INSTAGRAM
This error message is only visible to WordPress admins-
Ostatnie wpisy
BLOG CATEGORIES
grudzień 2025 P W Ś C P S N 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31

W Teatrze Wielkim już po raz 11. została zorganizowana uroczysta Gala French Touch La Belle Vie!
Polscy i zagraniczni wykonawcy zaśpiewali przepiękne piosenki z repertuaru takich ikon jak: Edith Piaf, Dalida, Charles Aznavour, czy Celine Dion.
W programie znalazły się występy gwiazd takich jak: Chimene Badi, Patrick Fiori, Generation Celine, Reni Jusis, Sara James, Le Moulin Rouge, Patrycja Markowska, Sarah Schwab i Tre Voci.
Artyści wystąpili również w niepowtarzalnych polsko-francuskich duetach, zaaranżowanych specjalnie na tę okazję.















































Poniżej fotorelacja z wydarzenia
Posted on 3 października, 2025
by Marta Ewa Wroblewska
0 
ReCYCling, BIUSTOpogadanka, BIUSTOapka, BIUSTObus – te fantastyczne zwroty stworzyła kobieta z miłości do kobiet. 1 dnia października, miesiąca świadomości raka piersi, którego symbolem jest różowa wstążka, w hotelu Sheraton Grand w Warszawie odbyło się spotkanie prasowe inaugurujące 14. edycję społecznej ogólnopolskiej kampanii DOTYKAM=WYGRYWAM, której celem jest profilaktyka raka piersi. Hasłem przewodnim tegorocznej akcji jest: Przykładem ratujesz, bo troska zaczyna się od dotyku i potrafi uratować życie. Partnerem strategicznym kampanii jest marka bieliźniana Panache. Patronat nad DOTYKAM=WYGRYWAM objęła Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych, instytucja, która na co dzień stoi na straży zdrowia kobiet.
W spotkaniu udział wzięły Ambasadorki: Anna Maria Sieklucka, Aneta Zając, Aleksandra Kamińska – fotografka, która stworzyła tegoroczną sesję wizerunkową kampanii, Maja Todd – Miss Polonia 2025, Paulina Czepielewicz, Anna Męczyńska, Iidia Kalita, Anna Wendzikowska, Emilia Dankwa, Monika Mrozowska, Paulina Orłoś, Anna Gzyra-Augustynowicz, Anna Iberszer, Aleksandra Kisio, Ilona Krawczyńska, Milena Krawczyńska, Ada Fijał, Daria Widawska, Monika Kołodyńska-Lewandowska, Anna Iberszer, Joanna Ceplin, Małgorzata Sokołowska, Angelika Miszalska-Kamińska, Ewa Jakubiec – Miss Polonia 2023. Pomysłodawczynią kampanii jest Izabela Sakutova prezeska Fundacji Wsparcie na Starcie, która podkreśla, że tegoroczna kampania przypomina nam, że zdrowie to nie tylko nasza sprawa, ale też naszej córki, mamy, siostry, siostrzenicy, przyjaciółki.
„Aktualnie naszym głównym celem jest zbiórka funduszy na zakup BIUSTObusa, które będzie mobilnym centrum edukacji o zdrowiu piersi. Będzie docierało z BIUSTOpozytywną edukacją, wszędzie tam, gdzie tej wiedzy tak nadal brakuje. Chcemy docierać i do małych miejscowości i brać udział w wszelkiego rodzaju eventach sportowych, koncertach, festiwalach. Chcemy rozmawiać z młodymi kobietami, bo to, czego Ania się nie nauczy, tego Anna nie będzie wiedzieć. Bardzo dziękuję partnerom, którzy się zaangażowali, a w szczególności kluczowym darczyńcom – Panache, Swederm, Marilyn, Bra Tape i Wtórpolowi, dzięki którym zbliżamy się do celu. Dziękuję Ambasadorkom, które swoją twarzą i tym, co robią, świadczą o tym, że nasza kampania ma sens. Dziękuję również mediom za nagłośnienie jej przekazu” – mówi Izabela Sakutova.
„Dla mnie wyjątkowym narzędziem jest BIUSTOapka, ponieważ zamienia opiekę nad swoim zdrowiem w zabawę. Poza tym motywuje do działania, ponieważ zbiera się w niej punkty za różne aktywności i to jest bardzo wyjątkowe. Jej działanie porównałabym do wirtualnej asystentki, która przypomina o badaniu piersi, mammografii, USG. Jest też bogata w wiedzę i przepiękna wizualnie” – mówi Maja Todd, Miss Polonia 2025
„Działanie to jest język, który rozumiemy wszyscy. Oddając stary biustonosz do reCYClingu wspieramy ekologię, zyskujemy dzięki temu zniżkę na zakup nowego stanika Panache, ale też wspieramy działania statutowe Fundacji Wsparcie na Starcie. Iza Sakutova, prezeska fundacji i pomysłodawczyni kampanii DOTYKAM=WYGRYWAM 14 lat temu zainicjowała ogólnokrajowe samobadanie piersi. To cała sieć działań, które my kobiety możemy podjąć, żeby czuć się lepiej, mieć piękne biustonosze, dobrze dopasowane. A dobrze dopasowany biustonosz to też zdrowie. Każda kobieta małym działaniem przyczynia się do wielu wspaniałych rzeczy. A jak zaczynamy od małych kroczków, to te małe kroczki pomnożone przez tysiące dają milowy krok. Zatem reCYCling to jest początek, który może rozpocząć piękne działanie w przyszłości” – mówi Daria Widawska.
„Uważam, że dobrze dobrany biustonosz to nie jest luksus, tylko to jest taka codzienna potrzeba. Od niego naprawdę zależy nasza postawa, od niego zależy nasze samopoczucie i nawet oddech. Czy nam jest dobrze i swobodnie oddychać, czy nie. A jeszcze, jak dochodzi do tego świadomość, że kupując i inwestując właśnie w dobry brafitting, wspieramy zdrowie innych kobiet, to to już nie jest taki zwykły zakup, tylko to jest troska o nas, o nasze ciała i o zdrowie innych kobiet” – mówi Aneta Zając.
„Swoją obecnością i działaniem w ramach kampanii chciałabym przekazać kobietom, że nie warto milczeć, warto nieść tę wieść dalej i to, żebyśmy jednoczyły się i szły ramię w ramię. Niezależnie od tego, jaką profesję wykonujemy, jakie emocje mamy w sobie, jakie wydarzenia nastąpiły w naszym życiu, jeśli zwracamy na siebie uwagę, jeżeli dostrzegamy siebie, odbijamy się w sobie, to tak jest lepiej, pełniej, jest to niezwykle potrzebne, więc warto wykorzystywać ten głos do tego, by być ze sobą wspólnie” – mówi Anna Maria Sieklucka.
„Niezależnie czy będziemy rozmawiać na temat karmienia piersią w miejscach publicznych, czy ogólnych standardach kobiecego i męskiego ciała, czy właśnie w kontekście zdrowia, to zawsze stykamy się z tabu i z seksualizacją na skalę niesamowitą, za którą bardzo często idzie wstyd. A jak się wstydzimy to się nie dotykamy. Dlatego ciałopozytywność jest istotna, żebyśmy były dla siebie czułe, ale też po to, żebyśmy zaczęły o siebie dbać i o własne zdrowie” – mówi Aleksandra Kamińska.
W tym roku kampania, by dotrzeć tam, gdzie edukacji o zdrowiu piersi wciąż brakuje; do gminnych szkół, małych miast, festiwali oraz lokalnych wydarzeń, opiera się na kilku filarach:
– promocji regularnego samobadania piersi i noszenia właściwie dobranego biustonosza,
– wsparciu kobiet edukacją i narzędziami w postaci bezpłatnej BIUSTOapki,
– sprzedaży cegiełek – biustonoszy Panache, dermokosmetyków Swederm, piżam Hannah Marilyn i maseczek na dekolt Bra Tape – i przez to zbiórce środków na zakup BIUSTObusa – mobilnego centrum edukacji
– reCYClingu biustonoszy w salonach brafittingowych na terenie całej Polski.
Bo wiedza powinna docierać wszędzie – tłumaczy Izabela Sakutova. Jednak nie każda kobieta ma dostęp do wiedzy o zdrowiu piersi, nie każda dziewczyna wie, jak ważne jest samobadanie, nie każda mama słyszy, że troska o siebie to nie egoizm – to odpowiedzialność. Dlatego BIUSTObus, mobilne centrum edukacji, którego zbiórka jest dziś priorytetem, to nie tylko pojazd, to realna zmiana, która zainicjuje otwarte rozmowy bez wstydu o samobadaniu, noszeniu dobrze dobranego biustonosza i trosce o swoje ciało.
Odwiedzając stronę www.dotykamwygrywam.pl można uzyskać kompendium wiedzy dzięki dedykowanej darmowej aplikacji BIUSTOapka, m.in. gdzie oddać stary stanik do salonu brafittingowego biorącego udział w kampanii i odebrać 20 zł rabatu na wybrany model nowego biustonosza marki Panache, kosmetyki pielęgnacyjne od Swederm, piżamę Marilyn i maseczki do dekoltu Bra Tape. Całkowity dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na zakup BIUSTObusa, a dzięki współpracy z firmą Wtórpol oddane biustonosze zyskują drugie życie w duchu zero waste, a środki z recyklingu wspierają działania edukacyjne: Fundacji Wsparcie na Starcie oraz Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny.
Spotkanie poprowadziła Joanna Sokołowska-Pronobis.
Tekst i zdjęcia: Materiały prasowe Panache







Posted on 17 września, 2025
by Marta Ewa Wroblewska
0 
17. września w Hotelu Sofitel Victoria odbyła się konferencja prasowa wydarzenia „French Touch”.
Muzyka, sztuka, moda, kino, kulinaria… rodem z Francji ponownie zawitają do Polski.
Już po raz 11. organizatorzy wraz z Ambasadą Francji spróbują przenieść odrobinę francuskiego stylu i smaku do Polski.
Dialog między krajami, które nigdy w historii ze sobą nie walczyły, między gastronomią a widowiskiem, między kunsztem a emocją. To wszystko tworzy niepowtarzalny most łączący nasze dwie kultury – a w tym roku most ten maluje się w odcieniach różu.
Kolor ten nie tylko kojarzy się z „różowymi okularami” i optymistycznym patrzeniem na świat, ale nawiązuje też do słynnej piosenki Edit Piaf „La Vie en Rose”, i jednocześnie jest symbolem Różowego Października – miesiąca świadomości raka piersi, który co roku przypomina nam o sile profilaktyki i wspólnym działaniu na rzecz zdrowia.
French Touch to zakrojona na szeroką skalę promocja francuskiej kultury połączona ze sprzedażą najlepszych regionalnych produktów. Carrefour, który od lat wspiera wydarzenie, w dniach 13–25 października zaprasza do odkrywania wyjątkowej selekcji francuskich marek. Na klientów czekać będą nie tylko specjalne oferty, ale też atrakcje w sklepach Carrefour i Carrefour Market w całej Polsce.
To doskonała okazja, by poczuć francuski klimat we własnym domu. Dzięki współpracy z partnerami z całej Polski, French Touch zaprezentuje szeroki wachlarz promocji na wybrane francuskie marki i produkty.
Podobnie jak w poprzednich latach wydany zostanie bezpłatny magazyn: „French Touch La Belle Vie”, który rokrocznie dociera do ponad 4 milinów czytelników. Będzie można go pobrać ze strony internetowej www.frenchtouchlabellevie.pl już od 1. października! Do poczytania mnóstwo ciekawych tekstów i wywiadów z różnych dziedzin kultury, sztuki, mody, kulinariów, podróży i biznesu.
Po raz 11. zostanie także zorganizowana jubileuszowa, uroczysta Gala w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej: French Touch La Belle Vie! W programie znajdą się występy francuskich i polskich gwiazd, wśród których pojawią się w tym roku: Chimene Badi, Patrick Fiori, Generation Celine, Reni Jusis, Sara James, Le Moulin Rouge, Patrycja Markowska, Sarah Schwab i Tre Voci.
Artyści wystąpią również w niepowtarzalnych polsko-francuskich duetach, zaaranżowanych specjalnie na tę okazję.
Show French Touch odbędzie się już 16. października o godz. 19:30, a retransmisję wydarzenia będzie można obejrzeć w Telewizji Polsat 24. października o godz. 22:05.

Poniżej relacja z konferencji prasowej.
Tekst: Marta Ewa Wróblewska i materiały organizatora
Plakat: Materiały Prasowe French Touch
Zdjęcia: Tomasz Kłos






Posted on 17 września, 2025
by Marta Ewa Wroblewska
0 
Już 19 września 2025 roku w warszawskiej Fabryce Norblina odbędzie się światowa premiera wystawy immersyjnej „Romantyczny Chopin”. To pierwsze w Polsce tak zaawansowane multimedialne przedsięwzięcie poświęcone Fryderykowi Chopinowi, przygotowane przez Art Box Experience we współpracy z Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina. Projekt łączy najnowocześniejsze technologie z klasycznymi technikami artystycznymi, tworząc niezwykłe doświadczenie z pogranicza sztuki, muzyki, historii i nowoczesnego storytellingu.
Pomysł na wystawę narodził się w 2023 roku – od samego początku jej twórcy chcieli stworzyć przestrzeń, która w sposób przystępny i poruszający przybliży postać Chopina nie tylko melomanom, ale również osobom, które wcześniej nie miały z jego twórczością bliskiego kontaktu. To również znakomita propozycja dla rodzin z dziećmi oraz szkół – wystawa została zaprojektowana tak, by była zrozumiała i atrakcyjna dla młodszych odbiorców, zachęcając ich do odkrywania muzyki klasycznej w nowoczesnej, przystępnej formie.
Zwiedzający przechodzą przez osiem tematycznych przestrzeni, każda z nich opowiada inną część historii życia i twórczości największego polskiego kompozytora. Wystawa rozpoczyna się w malowniczo zrekonstruowanym dworze w Żelazowej Woli, gdzie poznajemy miejsce narodzin Chopina. Obok makiety jego rodzinnego domu pojawia się dynamiczna mapa zmieniających się granic Polski, które nadają tej części wystawy głęboko osobisty charakter.
W kolejnych salach śledzimy podróż Chopina przez Warszawę jego młodości, Wiedeń pełen niepewności oraz Paryż – miejsce jego największych artystycznych sukcesów i osobistych uniesień. Warstwa wizualna opiera się na starannie wyselekcjonowanych materiałach: obrazach Canaletta, ilustracjach epoki, a także ponad 50 oryginalnych akwarelach autorstwa Beaty Musiał-Tomaszewskiej, które – malowane ręcznie – zostały ożywione w formie animacji poklatkowej.
Jednym z najbardziej emocjonalnych momentów wystawy jest sala immersyjna, w której podczas trwającego 30 minut seansu widzowie zanurzają się w dźwiękach muzyki Chopina, podziwiając jednocześnie metaforyczne, malarskie obrazy inspirowane jego twórczością i krajobrazem ojczyzny. Całej wystawie towarzyszy osobista narracja w formie interpretacji listów Chopina, prowadzona w pierwszej osobie – jakby sam kompozytor relacjonował swoje życie. W jednej ze scen w tej sali pojawia się PZLPiT „Mazowsze”, który jest uosobieniem ludowych motywów w twórczości artysty.
Wystawa oferuje również innowacyjne doświadczenia interaktywne. Zwiedzający mogą dotknąć odlewu dłoni Chopina i „uruchomić” wybrane fragmenty jego dzieł, odkrywając w ten sposób 16 najpiękniejszych kompozycji w nowej formie. Multimedialne interaktywne drzewo – pozwala natomiast wejść w relacje z postaciami bliskimi Chopinowi: siostrami, rodzicami, George Sand, Lisztem czy Mickiewiczem. W sali VR, przygotowanej przez studio Platige Image, goście odbywają poetycką podróż od Paryża, przez romantyczne krajobrazy nad Wisłą, aż po symboliczny kosmos, gdzie muzyka Chopina nabiera wręcz metafizycznego wymiaru unosząc się ponad przestrzeń i czas.
Całość kończy się w sali poświęconej Międzynarodowemu Konkursowi Pianistycznemu im. Fryderyka Chopina – jednemu z najważniejszych wydarzeń muzycznych świata, którego XIX edycja rozpoczynająca celebrację 100. rocznicy konkursu odbędzie się w dniach 2-23 października br. Znajdą się tu audiowizualne materiały z koncertów, archiwalia oraz wspomnienia laureatów, którzy kontynuują dziedzictwo kompozytora.
Prace nad wystawą trwały blisko dwa lata. Wzięli w niej udział artyści, programiści, scenarzyści, specjaliści od interakcji i nowych technologii. Projekt łączy świat malarstwa i najnowszych technologii animacji z technikami interaktywnymi, co plasuje go wśród najbardziej zaawansowanych tego typu produkcji w Europie. Za koncepcję i realizację odpowiadał Piotr Sikora – dyrektor artystyczny wystawy „Romantyczny Chopin”, założyciel Art Box Experience oraz współzałożyciel Platige Image, za stronę merytoryczną – odpowiadał zespół ekspertów z Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina oraz Jakub Puchalski, krytyk i publicysta muzyczny, autor .in.. małej monografii „Chopin” (PWM) oraz tekstów do wystawy „Romantyczny Chopin”.
„Romantyczny Chopin to projekt, który powstał z pasji, szacunku i ogromnego zaangażowania całego zespołu – twórców, artystów, badaczy, projektantów technologii i kuratorów. Chcieliśmy stworzyć coś więcej niż wystawę – przestrzeń, która pozwala poczuć Chopina, jego świat i emocje. To hołd dla jednego z najwybitniejszych kompozytorów, ale też nowy sposób opowiadania o kulturze, bliski współczesnemu odbiorcy. Chcieliśmy, by każdy odwiedzający – niezależnie od wieku czy muzycznego przygotowania – mógł poczuć związek z Chopinem, z jego twórczością i epoką. Dla nas to również ogromna radość, że mogliśmy współpracować z Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina i wspólnie zbudować coś naprawdę unikatowego” – mówi Joanna Sikora-Kowalkowska, prezes Art Box Experience.
„Cieszymy się, że w roku Konkursu Chopinowskiego przestrzeń Art Box Experience, gdzie prezentowana jest wystawa Romantyczny Chopin stanie się miejscem, które nie tylko popularyzuje twórczość kompozytora, ale też wzmacnia obecność kultury wysokiej w przestrzeni miejskiej. To ważny punkt na kulturalnej mapie Warszawy. Współpraca przy tym przedsięwzięciu to przykład nowoczesnego podejścia do popularyzacji dziedzictwa kulturowego, które łączy wrażliwość artystyczną z najnowszymi technologiami. W ten sposób ekspozycja prezentowa w Muzeum Fryderyka Chopina w Pałacu Ostrogskich, oparta w znacznej mierze na oryginalnych artefaktach, zyskuje fascynujący cyfrowy kontrapunkt. Mamy nadzieję, że to pozwoli przybliżyć Chopina jeszcze większej liczbie ludzi” – podkreśla dr Aleksander Laskowski, rzecznik prasowy Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina.
Na wystawie usłyszymy kilkadziesiąt utworów Chopina – od mazurków i preludiów, przez ballady, aż po koncerty i polonezy – w wykonaniu wybitnych pianistów, takich jak Kate Liu, Szymon Nehring, Tatiana Shebanova czy Aimi Kobayashi.
W ramach wystawy „Romantyczny Chopin” 5 października rozpocznie się cykl koncertów fortepianowych, odbywających się w niedziele w przestrzeni immersyjnej Art Box Experience. To niepowtarzalna okazja, by posłuchać muzyki Fryderyka Chopina wykonywanej na żywo w miejscu, które łączy sztukę, dźwięk i nowoczesną technologię. Wydarzenia rozpoczynać się będą zwiedzaniem wystawy z przewodnikiem w dwóch grupach – pierwsza z nich rozpoczyna o godz. 16:00, a druga o 16:15. Po zakończeniu oprowadzania obie grupy spotykają się w sali immersyjnej, gdzie będzie odbywał się koncert. Na scenie wystąpią wybitni pianiści młodego pokolenia rekomendowani przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina.
Maria Moliszewska to pianistka związana z Akademią Muzyczną im. F. Nowowiejskiego w Bydgoszczy, laureatka licznych międzynarodowych konkursów pianistycznych, m.in. w Szafarni, Siedlcach, Czechach i Malezji. Koncertowała w Polsce, Niemczech, Izraelu, Francji i Grecji. Jej interpretacje są pełne wrażliwości i technicznej precyzji. W programie znajdą się m.in. Ballada As-dur, Preludium op. 45, wybrane części Sonaty b-moll oraz Walc a-moll. Koncerty: 19 października, 9 i 23 listopada oraz 7 i 21 grudnia.
Adam Goździewski to laureat Grand Prix Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Narwie, stypendysta Ministra Kultury, Centrum Edukacji Artystycznej i Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci. Występował w najważniejszych salach koncertowych w Polsce i Europie. W jego programie znajdą się m.in. Polonez-fantazja As-dur, Impromptu Ges-dur, mazurki, nokturny i Andante spianato z Wielkim Polonezem Es-dur. Koncerty: 5 i 26 października.
Koncerty w Art Box Experience to wyjątkowe spotkania z muzyką Chopina – w przestrzeni, która sprzyja skupieniu, refleksji i emocjonalnemu przeżywaniu jego twórczości przy jednoczesnym poznaniu historii jego życia opowiedzianej obrazem i dźwiękiem.
Kontynuacją edukacyjnej ścieżki Art Box Experience będą także oprowadzania z przewodnikiem: Śladami Romantycznego Chopina – oprowadzanie dla dorosłych i młodzieży w soboty o godzinie 15:00 i w niedziele o godzinie 13:00. Chopin dla małych i dużych – rodzinne odkrywanie muzyki w soboty o 12:00 oraz w niedziele o 12:00 oraz Romantyczny Chopin – wieczorne oprowadzanie dla koneserów w piątki o godzinie 18:30.
Wystawa „Romantyczny Chopin” to nie tylko ukłon w stronę dziedzictwa wielkiego kompozytora, ale także próba ukazania go jako człowieka – wrażliwego, zakochanego, zmagającego się z samotnością, chorobą i tęsknotą za ojczyzną. To pełne emocji doświadczenie, które pozwala spojrzeć na Chopina z zupełnie innej perspektywy.
Więcej na: www.artboxexperience.com
Bilety do nabycia online na: Ticketmaster, eBilet, Going oraz na miejscu w kasie wystawy.
Czas trwania wystawy: 19.09.2025 – 31.01.2026
Miejsce: Fabryka Norblina, ul. Żelazna 51/53, poziom +2, budynek Plater
Pon. – czw., od godz. 9:00 do 20:00, ostatnie wejście o 19:00; pt. od godz. 9:00 do 21:00, ostatnie wejście o godz. 20:00; sob. od godz. 10:00 – 21:00, ostatnie wejście o 20:00, niedz.
w godz. 10:00 – 20:00, ostatnie wejście o 19:00).
W tygodniu (od poniedziałku do piątku) w godzinach 9:00 – 15:00 obowiązuje promocja Dzień dobry, kulturo!. Cena pojedynczego biletu indywidualnego normalnego wynosi 40 zł.
Ceny biletów:
W tygodniu (od poniedziałku do piątku):
W weekendy (sobota, niedziela):
Bilety na koncerty chopinowskie:
Zwiedzanie dla szkół – obowiązuje bilet wstępu w cenie 35 zł od osoby. Opiekunowie grupy wchodzą bezpłatnie.
Tekst i zdjęcia: Materiały organizatora








Posted on 24 października, 2024
by Marta Ewa Wroblewska
0 
W warszawskiej restauracji PRIMITIVO Kuchnia i Wino odbyło się spotkanie prasowe dedykowane 5. edycji kampanii #lubiesiebie, której inicjatorem jest dr Franciszek Strzałkowski.
Ambasadorkami 5. edycji #lubiesiebie zostały: Kamilla Baar, Magdalena Kumorek, Anna Szymańczyk, Joanna Trzepiecińska oraz Marta Dąbrowska. Power speech wygłosiła prof. dr hab. n. med. Ewa Stachowska, ambasadorka Sanprobi Akkermansia, Partnera kampanii.
Wśród gości pojawiły się także ambasadorki poprzednich edycji m.in. Mariola Bojarska-Ferenc, Aleksandra Hamkało i Alina Adamowicz (czyli alka_positive) .
Wspaniałe aktorki podzieliły się osobistymi historiami, opowiedziały jak ćwiczą samoakceptację na co dzień, jak dbają o dobrą relację z samą sobą i jak szukają harmonii w byciu ze sobą. Projekt #lubiesiebie kładzie akcent na to, że troszcząc się o własne ciało, troszczymy się o nas samych, Dlatego warto dbać o zdrowy radosny, holistycznie zadbany wygląd.
Spotkanie poprowadziła współtwórczyni akcji Joanna Sokołowska-Pronobis.
Wspaniałe aktorki podzieliły się osobistymi historiami, jak dbają o dobrą relację z samą sobą, co to znaczy być dla siebie dobrą, łaskawą, wdzięczną, jak nauczyć się kochać siebie i szukać tej harmonii w byciu ze sobą, aby budować bliską i autentyczną relację z samym sobą.
„Kobieta, pacjentka przychodzi do mnie jako do lekarza nie tylko od skóry, ale też lekarza od duszy. Przekraczając próg mojego gabinetu jest dla mnie najważniejszą kobietą na świecie i ona dobrze o tym wie. Wsłuchuję się w jej potrzeby, doradzam jej, rozmawiamy o sztuce, o podróżach, o książkach, wymieniamy inspiracjami, a przy okazji oczywiście też robimy zabieg, który dodatkowo sprawia, że ona widzi zmianę, różnicę. To jednak rozmowa, uważność wpływa najsilniej na jej akceptację siebie. Wielokrotnie słyszę, że silny wpływ na obniżenie własnej wartości ma otoczenie, najbliżsi mąż, partner. Odrzucenie, brak wsparcia od partnera sprawia, że kobieta czuje się zagubiona. Dlatego mówimy o tym, że zmiana zaczyna się od wewnątrz, a medycyna estetyczna w tej drodze jedynie pełni rolę wspomagającą. Samo podniesienie kącików ust nie sprawi, że kobieta będzie pewniejsza siebie, bardziej zadowolona z życia. Dla mnie każda pacjentka jest piękna i każda kobieta jest piękna są tylko jakieś drobne niedoskonałości, które trzeba ukryć i są superlatywy, które można jeszcze bardziej wyeksponować. Na tym dziś polega medycyna estetyczna, która u mnie, w mojej klinice jest wsparciem dla kobiety w pełnej akceptacji siebie. Ten projekt pokazuje, że kobiety, które są znane, które odniosły sukces, które lubią siebie, też przeszły pewną drogę, do samoakceptacji i że to może się udać. I że podjęcie tego trudu jest warte”– mówi dr Franciszek Strzałkowski.
„Reprezentuję najbardziej fascynujący świat, bez którego także samoakceptacja nie jest możliwa, czyli o świecie mikrobioty jelitowej. Czyli tego, co mamy w swoich jelitach. Nie ma urody bez zdrowia, a nie ma zdrowia bez dobrej mikrobioty jelitowej. Przez moje ręce przewinęło się tysiące pacjentów, zajmuję się mikrobiotą i naukowo, i zawodowo i widzę, że jeżeli coś się dzieje w jelitach, czyli coś się dzieje z tą mikrobiotą jelitową, to nie tylko to wpływa na pogorszenie samopoczucia fizycznego, ale także bardzo negatywnie na samoocenę. Niestety wiele młodych dziewczyn przeżywających zwykły stres dnia codziennego niestety ma problemy z mikrobiotą jelitową, z tak zwaną osią mózgową jelitową, bo pamiętajmy, że to, co się zaczyna w jelitach, nigdy w jelitach się nie kończy. Jeżeli nasze życie, sposób żywienia, ale także sen, ale także aktywność fizyczna, ale także wiele różnych czynników związanych chociażby z przyjściem na świat nie gra, to także nie będzie grała mikrobiota jelitowa. Na szczęście w 2004 roku odkryto bakterię, która jest jak gwiazda Hollywood i to w starym stylu. Nazwano ją na cześć holenderskiego odkrywcy Akkermonisa muciniphila, czyli kochająca mucynę. Z biegiem badań nad tą gwiazdą zdano sobie sprawę, że od jej liczebności w jelitach może zależeć zachowanie witalności, młodości i zdrowia. Akkermansia muciniphila jest kobietą!” – mówi prof. dr hab. n.med. Ewa Stachowska.
„Szkoła teatralna generuje w nas bardzo dużo wątpliwości na temat tego, jaką mamy wartość jako człowiek, na temat tego, jaką mamy wartość jeżeli chodzi o naszą urodę. W tym zawodzie jesteśmy ciągle oceniane i nie jest to proste dorosnąć do tego, żeby zrozumieć, że twój indywidualizm jest tym, co jest najważniejsze. Oscar Wilde powiedział: bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci. Żyjemy tylko ze sobą, tak naprawdę. Każdy z nas żyje oczywiście w jakiejś grupie, w układach, rodzinach, ale tylko ze sobą jesteśmy cały czas i ta relacja, ja, moje wnętrze – moje zewnętrze jest najważniejsza. U mnie się to zmieniło po 30 roku życia, ponieważ tak dorastałam. Życzę wszystkim kobietom, młodszym ode mnie dziewczynom, żeby szybciej dochodziły do tego, że nawet ich defekty mogą stać się ich silą. Ja przez pół życia słyszałam, że jestem za wysoka i za mało drobna do tego zawodu. Do czasu aż zrobiłam z tego w jednej roli atut i dziękuję losowi, że mogłam z tego skorzystać. Dało mi to ogromną siłę, pcha mnie do przodu i jestem za to bardzo wdzięczna, ale to jest ciężka praca. Jeżeli ktoś się urodził z samoakceptacją, to mu zazdroszczę, bo ja na pewno nie” – mówi Anna Szymańczyk.
„To jest kampania o tym, że my już mamy swój wiek, mamy swoje lata, mamy swój dorobek, mamy swoje doświadczenie, mamy swoją przeszłość, mamy swój smutek, mamy swoje radości i to wszystko składa się na to moje ja. Wszyscy oczekują od nas albo my sami od siebie, czego fanką osobiście nie jestem, radzenia sobie ze wszystkimi problemami z uśmiechem. Zgadzam się z Wisławą Szymborską, że natura ludzka smutna jest z natury i przemijanie jest częścią nieuchronną, ale też bardzo filozoficzną. Jestem bardzo zaciekawiona tym procesem, w którym aktualnie się znajduję. Jestem zaciekawiona wszystkim tym, co przede mną. Staram się robić to z najwyższą godnością i z szacunkiem do siebie, dbając o siebie, myśląc o tym, co jem, myśląc o swoich relacjach, myśląc o tym, co czytam, co oglądam, jakie sporty uprawiam, gdzie spaceruję, czy bliższe jest mi siedzenie przed telewizorem, czy pójście na rower. Te dylematy z wiekiem mają ogromne znaczenie, bo każdego dnia stawiają mnie przed wyborem, który finalnie kończy się tym, że mam takie albo inne samopoczucie. Jest tak wiele rzeczy, na które nie mam wpływu i nie mam kontroli nad życiem, nigdy go nie będę miała. Otacza mnie wypadkowa wszelkich okoliczności, ale na jedno mam wpływ – na siebie. Szacunek do trudów życia codziennego i szacunek do tego, kim jestem, jak wybieram, z czym się zmagam, co mnie cieszy, co mnie bawi, jest dla mnie podstawą. I im jestem starsza, tym bardziej myślę, że warto przyłożyć do tego uwagę. Jestem zachwycona kampanią, dlatego, że lubię siebie to jest orka na ugorze. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Wychowywali mnie dziadkowie na wsi. Pochodzę z roli, więc wiem, co to znaczy orka na ugorze, bo patrzyłam na to każdego dnia, patrzyłam na moich kochanych dziadków, których już nie ma. I ta orka na ugorze to jest i piękna, i trudna, ale warta tego wysiłku, bo myślę, że praca fizyczna i wszelka praca uszlachetnia” – mówi Kamila Baar.
„Prawdziwych przyjaciół poznaje się w szczęściu, to pokazuje mi moje życie. Czasami ci przyjaciele na naszej drodze do akceptacji są naszym odbiciem lustrzanym, czasem krzywym zwierciadłem, a czasem osobami, które naciskają pewne punkty, na które możemy być gotowi, ale czasem nie jesteśmy. Jestem szczęściarą, ponieważ mam w swoim bliskim otoczeniu przyjaciółki, z którymi trzymamy się razem od lat. Przeszłyśmy różne góry i doliny. Zdarzało się tak, że jedna, druga czy trzecia, bo jesteśmy trzy, nie byłyśmy gotowe na pewne argumenty, na pewne uwagi, na pewne słowa. Słyszymy, ale nie chcemy usłyszeć. Natomiast jeżeli to płynie z serca, jeżeli płynie to od prawdziwego przyjaciela, który kocha nas takimi, jakimi jesteśmy, myślę, że należy to przemyśleć. Nie zawsze trzeba się z tym zgadzać oczywiście, ale takie relacje wskazują nam drogę, że możemy dalej się rozwijać i możemy być tą lepszą wersją samych siebie. Uważam, że ta kampania jest wspaniała i bardzo ważna w dzisiejszych czasach” – mówi Marta Dąbrowska.
„Dojrzałość jest przywilejem. Dojrzałość pozwala nam na spojrzenie na siebie z wyjątkowej perspektywy. Perspektywy osoby obdarowanej przez życie. Jesteśmy bogatsi o wszystko co przeżyliśmy, jesteśmy bogatsi o nasze sukcesy… i nasze porażki. Porażki z którymi sobie poradziliśmy. To daje siłę.
Ludzie młodzi są na początku drogi prowadzącej do samoakceptacji. Przed nimi całe życie, czyli obszar dość enigmatyczny. Przecież nie wiedzą, co ich spotka, co im się zdarzy. Czy sprostają czyimś oczekiwaniom i pokładanym nadziejom. To budzi u wielu lęki, frustracje, niepewność, brak samoakceptacji.
Jak każdy dojrzały człowiek, przeszłam drogę samopoznania, by dotrzeć do stwierdzenia – tak, lubię siebie. Jedną z cech, nad którą pracowałam, której chciałam się pozbyć, był perfekcjonizm. W moim przypadku cecha zabójcza, bardzo utrudniająca życie. Nigdy nie byłam zadowolona z tego co robiłam, bo uparcie towarzyszyło mi uczucie, że zawsze można więcej, lepiej, doskonalej. Kiedy się z tym uporałam, moje życie nabrało urody. I zaczęłam odczuwać wdzięczność za to co od życia dostałam. Zachęcam do pielęgnowania wdzięczności. Taka postawa czyni nas otwartymi na świat, na ludzi wokół nas. Bo każdy niesie w sobie unikalną opowieść. I warto się nad tym pochylić. Wystarczy odrobina uważności i otrzymujemy coś bardzo cennego, czyjąś historię, która może być też dla nas wzmacniająca, może być drogowskazem, może nas zainspirować do zmian. Mam nadzieję, że moja obecność w akcji #lubiesiebie będzie dla kogoś przydatna. Miło mi, że znalazłam się w gronie ambasadorek tego wydarzenia”.– mówi Joanna Trzepiecińska.
„Osiągnięcie samoakceptacji w dzisiejszym, wymagającym świecie, który stale podnosi nam poprzeczkę jest wyzwaniem, bo świat oczekuje od nas perfekcjonizmu. Można, a nawet trzeba wyjść światu naprzeciw na własnych zasadach i połączyć samoakceptację z odpuszczeniem, z przyzwoleniem na błędy, z niedoskonałością. Co by było, gdybyśmy naprawdę wzięli sobie do serca hasło Olgi Szwajger: ” Bóg dziadostwa nie tworzy” albo drugie, Eweliny Stępnickiej: „Jesteś cudem do odkrycia, a nie problemem do rozwiązania”? Moim marzeniem jest, aby każda/każdy z nas, zaczynał dzień od tych słów. Dziś już wiem, że jeżeli nawet zapiszę się na wszystkie upiększające zabiegi świata ,a nie popracuję nad swoimi myślami o sobie i nie wypracuje czułości dla siebie samej wobec własnej niedoskonałości, to nigdy nie dotknę nawet samoakceptacji. Trzeba się poukładać ze sobą i uwierzyć, że jestem idealna, jestem idealny taki, jaki jestem. Fajnie jest o siebie dbać, tak.. Ale warto pamiętać ,że już sama w sobie jako istota ludzka jestem po prostu wartościowa” –mówi Magdalena Kumorek.
Pomysłodawcą kampanii jest Klinika Strzałkowski.
Partnerami kampanii są Sanprobi , Mary Kay Polska, Infini, Primitivo Kuchnia & Wino.
1-sza edycja kampanii wystartowała w grudniu 2022.
6-ta edycja kampanii planowana jest na marzec 2025.
Tekst: materiały prasowe #lubiesiebie
FOT. TOMASZ KŁOS









Posted on 24 września, 2024
by Marta Ewa Wroblewska
0 
Muzyka, sztuka, moda, kino, kulinaria… rodem z Francji ponownie zawitają do Polski.
Już po raz 10. organizatorzy wraz z Ambasadą Francji spróbują przenieść odrobinę francuskiego stylu i smaku.
Ponownie w październiku będziemy świadkami zakrojonej na szeroką skalę promocji francuskiej kultury połączonej ze sprzedażą najlepszych regionalnych produktów. Akcja handlowa będzie trwała od 17 do 31 października 2024 r. i weźmie w niej udział ponad 3500 punktów sprzedaży należących do sieci sklepów Biedronka. Wśród partnerów tegorocznej akcji znajdują się takie marki, jak: Président czy Bonduelle.
Podobnie jak w poprzednich latach wydany zostanie bezpłatny magazyn: „French Touch La Belle Vie”, który rokrocznie dociera do ponad 4 milinów widzów. Będzie można go pobrać ze strony internetowej www.frenchtouchlabellevie.pl już od 3. października! Do poczytania mnóstwo ciekawych tekstów i wywiadów z różnych dziedzin kultury, sztuki, mody, kulinariów, sportu i biznesu.
Po raz 10. zostanie także zorganizowana jubileuszowa, uroczysta Gala w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej: French Touch La Belle Vie! W programie znajdą się występy francuskich i polskich gwiazd, wśród których pojawią się w tym roku: Carla Bruni, Florent Pagny, Jain, Claude, Andrzej Piaseczny, Margaret, Natalia Nykiel, Nour Ayadi oraz Sarah Schwab. Artyści wystąpią również w niepowtarzalnych polsko-francuskich duetach, zaaranżowanych specjalnie na tę okazję. Uczcie muzycznej będzie towarzyszył występ zespołu tanecznego La Compagnie D’pendanse.
Show French Touch odbędzie się już 3. października o godz. 19:00, a retransmisję wydarzenia będzie można obejrzeć w Telewizji Polsat 15. listopada o godz. 22:10.
Poniżej relacja z konferencji prasowej.
Tekst: Marta Ewa Wróblewska
Plakat: Materiały Prasowe French Touch
Zdjęcia: Tomasz Kłos





Posted on 10 czerwca, 2024
by Marta Ewa Wroblewska
0 Nową Królową poznamy podczas wielkiej gali już 28. czerwca w Warszawie.

Przed nami wielki finał najstarszego i najbardziej prestiżowego konkursu piękności w Polsce – MISS POLONIA 2024. Gala połączona z obchodami jubileuszu 95 lecia wyborów odbędzie się w piątek, 28 czerwca w Warszawie. Transmisja na żywo o godzinie 20:10 na antenie TVP2 i TVP Polonia! 4 czerwca w Restauracji ROXX odbyła się konferencja prasowa przed finałową galą.
W wyborach bierze udział 24 przepięknych kandydatek z całej Polski oraz trzy reprezentantki Polonii Amerykańskiej. Jedna z nich zostanie 45. w historii laureatką Miss Polonia i przejmie koronę z rąk Ewy Jakubiec! Gospodarzem i Partnerem Strategicznym tegorocznej edycji konkursu jest Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego.
Wyjątkowy finał z udziałem gwiazd!
Tegoroczna, jubileuszowa gala zapowiada się naprawdę wyjątkowo. Oprawę prezentacji finalistek stanowić będzie nowoczesna, multimedialna scenografia i ogromna scena, która będzie miała blisko 300m2. Reżyserem gali jest Konrad Smuga, autorem scenariusza i producentem konkursu Igor Włodarczyk, zaś twórcą projektu spektakularnej scenografii i multimediów Jacek Chojczak.
Wielką galę poprowadzą Miss Polonia 2022, Krystyna Sokołowska i prezenter „Pytania na śniadanie” Robert Stockinger. Wsród gwiazd muzycznych na scenie zobaczymy Nataszę Urbańską, Igora Herbuta i Janka Górkę – zwycięzcę ostatniej edycji „The Voice Poland”. O oprawę muzyczną widowiska zadba band Torres Brothers. Choreografią kandydatek konkursu i przygotowaniem występów tanecznych zajmie się Daniel Borzewski.
W jury, które wybierze nową Miss Polonia zasiądą znawcy świata piękna i wyjątkowych osobowości m.in.: Karolina Bielawska – Miss World, aktualna MIss Polonia Ewa Jakubiec, make-up artist Harry Jefferson.
W trakcie gali kandydatki zaprezentują się w kilku pokazach mody m.in. kolekcji sukni wieczorowych i ślubnych projektu Madonna Atelier, kolekcji sukni koktajlowych i wieczorowych projektu Doroty Kuźnickiej, premierowej kolekcji marki Monnari, kolekcji inspirowanej zapachami Sorvella Perfume by Angelika Józefczyk, a także w pokazie bielizny Bohomoss i kostiumach kąpielowych Gabbiano oraz kolekcji Colibra. O fryzury najpiękniejszych Polek zadba team Alfaparf Milano Professional – Partner Główny Konkursu Miss Polonia.
Na scenie nie zabraknie także laureatek konkursu z lat ubiegłych, które wystąpią w specjalnym pokazie z okazji jubileuszu 95 lecia wyborów Miss Polonia. Całość wydarzenia będzie transmitowana na antenie TVP2. Podczas transmisji, widzowie, w drodze głosowania SMS, wybiorą Miss Publiczności.
95 lat celebracji piękna! Historia konkursu Miss Polonia sięga aż 1929 roku
Miss Polonia to jeden z najstarszych konkursów piękności na świecie, którego obecny kształt i misja zostały oparte na 95 latach tradycji organizacji wyborów najpiękniejszej Polki. Pierwsza edycja wyborów odbyła się̨ w 1929 roku. Pomysłodawcą nazwy konkursu jest literat Tadeusz Boy Żeleński. Obecnie organizatorem konkursu jest agencja IGO-ART.
Laureatki Miss Polonia reprezentowały i reprezentują̨ nasz kraj w najważniejszych międzynarodowych konkursach piękności na świecie: Miss World, Miss Earth czy Miss Grand International co uważamy za szczególną wartość konkursu oraz wielkie wyróżnienie, kiedy Miss Polonia to także Ambasadorka Polski. Wśród wielu sukcesów zagranicznych naszych Miss należy wyróżnić triumf w największym konkursie piękności na świecie Miss World w 1989 – Aneta Kręglicka, a w 2022 – Karolina Bielawska sięgnęły po miano Najpiękniejszej Kobiety na świecie.
Ubiegły rok przyniósł nam wiele powodów do dumy i radości. Finał Miss Polonia 2023 zakończył się naszym wielkim powodzeniem. Koronację Ewy Jakubiec transmitowaną na żywo w TVP2 obejrzało średnio 1,5 miliona widzów, co sprawiło, że gala Miss Polonia stała się liderem oglądalności wśród konkursów piękności w Polsce i znalazła się na liście najchętniej oglądanych programów telewizyjnych.
Chcesz być częścią tego wyjątkowego widowiska i na żywo zobaczyć koronację Najpiękniejszej Polki? Ruszyła sprzedaż biletów na galę finałową Miss Polonia 2024 na portalu eventim.pl. Nie może Ciebie zabraknąć!
Tekst: materiały prasowe
Fot. Mieszko Piętka/AKPA











TRANSFORMACJA I UWALNIANIE.

Międzynarodowy Festiwal Fotografii w Łodzi już po raz 23. zaprezentuje krajobraz polskiej i światowej fotografii współczesnej. Premiery projektów m.in. Weroniki Gęsickiej i Przemka Dzienisa, gwiazdy międzynarodowej fotografii w opowieściach o transformacji i uwalnianiu, najciekawsze tematy fotograficzne sezonu – Fotofestiwal ogłosił program blisko trzydziestu wystaw i kilkadziesiąt wydarzeń towarzyszących, na które zaprasza do Łodzi między 13 a 23 czerwca.
W wielu przypadkach, szczególnie wystaw międzynarodowych, to także jedyna okazja na zobaczenie tych projektów w Polsce.Nic dziwnego, że od ponad dwóch dekad impreza przyciąga do Łodzi miłośników fotografii z całego kraju i Europy.
– Zawsze staramy się nie tylko pokazywać zdjęcia i prezentować ciekawe osobowości ich twórców, ale także zastanawiać się nad tym, po co nam fotografia. W tym roku spoglądamy na wiele osobistych historii twórców, dla których fotografia stała się sposobem na poradzenia sobie z trudnymi emocjami i doświadczeniami– mówi Marta Szymańska z rady programowej festiwalu.
– Ale szukamy także mniej osobistych prac, w których artyści używają obrazu, aby opowiedzieć o procesach transformacji i uwalniania z zastałych schematów i struktur takich jak m.in. patriarchat czy religia. Uwalnianie jest myślą przewodnią, którą łączy 6 indywidualnych wystaw międzynarodowych artystów, zaprezentowanych w głównym centrum festiwalowym – wyjaśnia Krzysztof Candrowicz z rady programowej.
Cztery premiery polskich twórców i twórczyń
Szczególne miejsce w tegorocznym programie zajmą premiery. Najnowsze prace pokaże Weronika Gęsicka (Paszport Polityki 2020), artystka wizualna, która projektem „ENCYCLOPAEDIA” opowie o przypadkach, gdy nieistniejące zjawiska i ludzie zyskali światowy rozgłos wskutek błędów i fikcyjnych haseł w encyklopediach i leksykonach. Gęsicka stworzyła projekt w oparciu o zdjęcia stockowe i narzędzia sztucznej inteligencji. Pokaże je w Galerii Re:medium we współpracy z warszawską Galerią Jednostka.
PRZEMEK DZIENIS, artysta znany z konceptualnej fotografii oraz reżyserii nagrodzonych Fryderykami wideoklipów m.in. Krzysztofa Zalewskiego i Brodki, na Fotofestiwal przygotuje pierwszy projekt artystyczny po ponad siedmiu latach przerwy. „Dobry żal” jest przewrotną refleksją na temat przemijających wspomnień. Zapiski pamięci artysta przekształca w obrazy, a następnie w obiekty o niepokojących strukturach, zaskakująco organicznych kształtach, zniekształconych dźwiękach. Rzeźby, zdjęcia i instalacje audiowizualne zostaną pokazane w wyjątkowych wnętrzach Kamienicy Hilarego Majewskiego, najnowszej instytucji sztuki w Łodzi.
MAGDA HUECKEL, artystka wizualna, reżyserka i fotografka polskiej sceny teatralnej, w kolażach tworzonych na bazie zdjęć z archiwów fotograficznych i gazet, zajmie głos w dyskusji o przedstawieniach kobiecego ciała w naszej kulturze.
Natomiast zwieńczeniem 13-letniego etapu pracy GRZEGORZA WEŁNICKIEGO (Rats Agency, A-P-P) z tematem śmierci będzie jego indywidualna wystawa w galerii Szkoły Filmowej.
Gwiazdy współczesnej fotografii o uwalnianiu
DIEGO MORENO z dystansem, humorem i w bezkompromisowym stylu, pokaże fotografie, które zachwyciły w ostatnich latach międzynarodową scenę (m.in. Talent Roku 2022 prestiżowej instytucji Foam) – zwróci naszą uwagę na obciążenia tradycji chrześcijańskich i heteronormatywnej kultury.
GościemFotofestiwalu będzie MARTIN KOLLAR – jeden z najważniejszych współczesnych fotografów słowackich, który opowiedział o doświadczeniu śmierci najbliższej osoby. Formą żałoby stał się dla artysty powrót do archiwum fotograficznego, a efekt tego procesu to poruszający i odważny projekt „Afters”.
Zaprezentowane zostaną też prace GLORII OYARZABAL, laureatki Grand Prix Fotofestiwal w 2020 roku, hiszpańskiej artystki badającej kwestie dziedzictwa kolonialnego Zachodu. Na Fotofestiwalu artystka opowie o opresyjnej roli muzeów w światowej kulturze.
Szwajcarski artysta LUKAS HOFFMAN, któryzostałuznany za odkrycie największego festiwalu fotografii na świecie w Arles w 2020, na Fotofestiwalu zaprezentuje dużą indywidualną wystawę i będzie to pierwszy pokaz jego prac w Polsce. Wielkoformatowe, piękne, abstrakcyjne, powracające do źródeł fotografii prace pozwolą widzom na powolną kontemplację i uwolnienia się od codziennego zgiełku.
Albania, Bośnia i kraje, które nie istnieją – najciekawsze tematy fotograficzne sezonu w Programie Otwartym.
Program Otwarty to kolejna część przeglądu światowej fotografii – sześć projektów wyłonionych spośród 1200 zgłoszeń. W tej sekcji osoby artystyczne opowiedzą m.in. o skomplikowanej i trudnej historii reżimu Albanii (Camilla de Maffei, „The Great Father”) czy powojennej historii Bośni i Hercegowiny (Adrien Selbert „The Real Edges”). Z kolei projekt „An Atlas of countries that don’t exist” włoskiego duetu artystycznego bada pięć regionów, których niepodległość i tożsamość nie została uznana na międzynarodowej arenie.
Fotofestiwal dla dzieci
W Łodzi swoją pierwszą odsłonę będzie miała wystawa dla dzieci „Fotografia jest wszędzie”, dająca pretekst do rozmyślań, jak wyglądałby świat, gdyby fotografia nie została wynaleziona. Czy wiedzielibyśmy jak wyglądają oczy pająka, jak jest na księżycu oraz czym bawią się dzieci w innych częściach świata? Kuratorki (Marta Szymańska, Katarzyna Sagatowska i Monika Szewczyk-Wittek) pokażą w zupełnie nowym kontekście prace takich uznanych osób artystycznych jak: Carolle Benitah, Karolina Jonderko, Kacper Kowalski, Gabriele Galimberti i inni.
Fotofestiwal to także kilkanaście wystaw organizowanych przez inne instytucje na terenie Łodzi, wśród nich m.in. pierwsza w Polsce indywidualna wystawa Iosifa Királya – jednego z najbardziej zasłużonych i znanych rumuńskich artystów wizualnych. Wystawa jest organizowana w ramach Sezonu Kulturalnego Rumunia-Polska 2024-2025. W programie znajdzie się także seria wydarzeń towarzyszących, koncertów, pokazów filmowych i warsztatów.
Pełen program na www.fotofestiwal.com i w mediach społecznościowych.
Fotofestiwal – 23. Międzynarodowy Festiwal Fotografii w Łodzi
13-23 czerwca 2024
Organizator: Fundacja Edukacji Wizualnej
Współorganizatorzy: Łódzkie Centrum Wydarzeń, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Fabryka Sztuki w Łodzi
Główni partnerzy: Futures Photography ze środków Unii Europejskiej Programu Kreatywna Europa, Pro Helvetia, Uniwersytet Łódzki, Akademia Sztuk Pięknych w Łodzi, Instytut Rumuński
Sponsor festiwalu: VisionExpress
Centrum festiwalowe: Art_Inkubator w Fabryce Sztuki
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Harmonogram wydarzeń:
PIĄTEK, 31.05.2024 r.
• PREMIERY
Uczestnicy konkursu: Alicja Szemplińska („Spokojnie Panowie”), Lanberry („Co ja robię tu”), Józefina & Skubas („Gdy jest brzydko”), Łukasz Drapała („Nie będziesz sama”), Piotr Cugowski („Cisza przed burzą”), Zabłocki Osobiście & Czesław Mozil („Ławeczka”), Monika Lewczuk („Lekko”), Marcin Sójka („Dom z piasku”), Tatiana Okupnik („Wracam”), Jan Górka („No powiedz mi”) – laureat programu „The Voice of Poland”. Częścią koncertu będzie recital Kayah i Andrzeja Piasecznego.
Scenariusz i reżyseria koncertu: Beata Szymańska-Masny.
Prowadzenie: Kayah i Andrzej Piaseczny.
• „TWOJE SERCE DO ŻYCIA WYSTARCZY” – MICHAŁ BAJOR – 50 LAT OD OPOLSKIEGO DEBIUTU
Michał Bajor podczas festiwalu będzie świętował 50-lecie swojej obecności na scenie (od debiutu w Opolu). Gośćmi tego wyjątkowego wydarzenia będą Alicja Majewska, Włodzimierz Korcz i Kayah.
Orkiestrę poprowadzi: Zygmunt Kukla.
Scenariusz i reżyseria koncertu: Beata Szymańska-Masny.
• DEBIUTY – „NIEMEN SYMFONICZNIE”
W konkursie dziesięcioro wykonawców zaśpiewa wybrane przeboje z repertuaru Czesława Niemena. W 2024 roku przypada 20. rocznica śmierci i 85. rocznica urodzin artysty, uważanego za jednego najwybitniejszych twórców w historii polskiej muzyki. Specjalnie na potrzeby koncertu powstaną symfoniczne aranżacje utworów Niemena, które zaprezentują uczestnicy „Debiutów”.
Uczestnikami koncertu będą: Klaudia Marzec, Zalia, Lou Lou Safran, Norbert Wronka, Iga Kozacka, Wojtek Stefanowski, Natalia Muianga, Dominika Dobrosielska (laureatka „Szansy na Sukces”, jesień 2023), Lina (laureatka konkursu Narodowego Centrum Polskiej Piosenki w Opolu).
Dziesiątego wykonawcę w koncercie – zwycięzcę programu „Szansa na sukces. Opole 2024” – widzowie poznają w niedzielę, 12 maja (emisja w TVP2 o godz. 15:15).
Scenariusz i reżyseria koncertu: Paweł Zeitz.
Prowadzenie: Aleksandra Kostrzewska i Bartosz Cebeńko.
SOBOTA, 01.06.2024 r.
• SUPERJEDYNKI
Gwiazd polskiego rocka wykonają swoje najpopularniejsze przeboje.
Wystąpią: Lady Pank, Wilki, Big Cyc, Bajm, Proletaryat, Kobranocka, Kasia Kowalska, Krzysztof Zalewski, Tomek Lipiński, Oddział Zamknięty, Sztywny Pal Azji, Chłopcy z Placu Broni.
Scenariusz i reżyseria koncertu: Cyprian Ziąbski.
Prowadzenie: Marcin Daniec.
• KABARETON
W powracającym na festiwal Kabaretonie wystąpią m.in.: Kabaret Moralnego Niepokoju, Kabaret Młodych Panów, Kabaret Skeczów Męczących, Kabaret Nowaki, Kabaret K2, Grupa MoCarta, Zenon Laskowik, Jerzy Kryszak, Zbigniew Zamachowski. Za oprawę muzyczną wydarzenia odpowiada Marcin Partyka (The Jobers).
Scenariusz koncertu: Robert Górski.
Reżyseria: Szymon Łosiewicz.
Prowadzenie: Piotr Bałtroczyk.
NIEDZIELA, 02.06.2024 r.
• „ZAKOCHANI SĄ WŚRÓD NAS”, CZYLI PIOSENKI JANUSZA KONDRATOWICZA
Janusz Kondratowicz napisał setki tekstów dla czołowych polskich artystów, w tym słynny utwór „Powrócisz tu” Ireny Santor. Tym razem usłyszymy go w wykonaniu Kayah. Pozostałe piosenki Kondratowicza zaśpiewają artyści reprezentujący różne style i gatunki muzyczne. Nie zabraknie zaskakujących duetów i tercetów. Ideą koncertu jest łączenie pokoleń.
Wśród wykonawców: Kayah, Mietek Szcześniak, Natalia Kukulska, Staszek Sojka, Roxie Węgiel, Piotr Cugowski, Damian Ukeje, Ewelina Flinta, Anna Maria Jopek, Dorota Miśkiewicz, Andrzej Lampert, Natalia Przybysz, Kasia Moś, Ania Rusowicz, Bovska, Krzysztof Zalewski, Ania Karwan, Alicja Majewska, Kasia Wilk, Marcin Wyrostek. Orkiestrę poprowadzi Adam Sztaba, który będzie również autorem wszystkich zaprezentowanych podczas koncertu aranżacji.
Scenariusz i reżyseria: Wojciech Iwański.
Prowadzenie: Jacek Cygan.
PONIŻEJ RELACJA Z KONFERENCJI PRASOWEJ:
Fot. Tomasz Kłos












Posted on 12 lutego, 2024
by Marta Ewa Wroblewska
0 
1. lutego br., w budynku Varso Place przy ul. Chmielnej w Warszawie, odbył się pokaz najnowszej kolekcji Deni Cler: Wiosna-Lato 2024. Tym razem, motywem przewodnim premierowej odsłony był rajski ogród.
Nieprzypadkowo prezentacja Deni Cler odbyła się w nowoczesnych wnętrzach Varso Place. To obecnie jeden z najnowocześniejszych kompleksów architektonicznych w Polsce, który niedawno pojawił się na mapie Warszawy. W połowie XVIII wieku – według oficjalnych dokumentów – powierzchnię Varso zajmowały… ogrody!
„Mityczny rajski ogród to częsty motyw w literaturze i sztuce, symbolizujący piękno i harmonię, jak również niezwykłą ponadczasową różnorodność i bogactwo. To wspaniałe źródło inspiracji dla naszych projektantów – podkreśla Iwona Kossmann, Prezes Deni Cler. – Owoce ich pracy mogliśmy podziwiać na naszym premierowym pokazie wiosenno-letniej kolekcji – dodaje.
Nowa kolekcja Deni Cler „Giardino dell`Eden” to optymistyczna, kolorowa opowieść o baśniowym rajskim ogrodzie; o modzie, która zainspirowała się formami i barwnym obrazem żywej przyrody. Kluczowe kolory kolekcji Wiosna-Lato 2024 to promienna czerwień i cała paleta błękitów, szafiru, limonki, żółci, bieli oraz pastelowych odcieni.
Pokaz Deni Cler podziwiali m.in.: Danuta Stenka, Agnieszka Więdłocha, Ewa Kasprzyk, Julia Pietrucha, Joanna Liszowska, Joanna Racewicz, Katarzyna Bonda, Anna Męczyńska, Adrianna Palka, Tomasz Jacyków, Jarosław Szado, Maria Sadowska i Adrian Łabanowski, Katarzyna Herman, Krystian Ochman, Katarzyna Paskuda, Beata Tadla, Marta Dąbrowska, Sandra Hajduk, Anna Senkara, Katarzyna Dąbrowska, Joanna Racewicz, Barbara Pasek, Beata Ścibakówna, Katarzyna Zawadzka, Karolina Pilarczyk, Milena Sadowska, Helena Norowicz, Agnieszka Mrozińska i Alex Mroziński, Katarzyna Zdanowicz, Anna Markowska, Luna, Emilia Dankwa, Anna Kraszewska, Izabela Trojanowska, Julia Pietrucha, Magdalena Górska, Kamila Kamińska, Paulina Gałązka, Antek Smykiewicz, Magdalena Antosiewicz, Natalia Jakuła, Ewa Jakubiec, Adrianan Palka, Katarzyna Bonda, Anna Maria Olbrycht, Marysia Pawłowska.
W nowej kolekcji Deni Cler widzimy luźne i oversize’owe kroje. To światowy trend. Na wybiegu zaprezentowano garnitury i marynarki z mocnymi ramionami zestawione ze spodniami z szeroką nogawką.
„Uwielbiam stylizację, w której wystąpiłam wieczorem- wspomina Danuta Stenka. – Biały garnitur jest genialny. Jego prosta forma skradła moje serce. Dyskretnie wszyte kieszenie, piękne wykończenie szlufek do paska, wszystko to sprawia, że piekielniepodoba mi się ta lekka i niewymuszona elegancja”.
Popularne, z ugruntowanym statusem w modzie – i obecne w najnowszej kolekcji Deni Cler – pozostają duże koszule, szerokie spodnie, marynarki, T-shirty, topy oraz spódnice, a z okryć: trencze i ręcznie szyte, luksusowe płaszcze „double”. W stylizacjach pojawiła się również spódnica maxi – komercyjna i nowoczesna!
„Moda i muzyka mają wiele wspólnego – mówi dziennikarka radiowa, Ola Budka. – Dzisiejszego wieczoru mocny bit napędzał modelki, by sunęły pewnym krokiem po wybiegu. W moim odczuciu Deni Cler stawia na pewne siebie kobiety, które świetnie odnajdują się w kobiecych stylizacjach marki.”
W najnowszej wiosenno-letniej kolekcji Deni Cler nie mogło zabraknąć najpopularniejszych obecnie wzorów: kropek i groszków. Dzięki nim miejski czy biznesowy styl zmienia się w mniej formalny, nawet zabawny; nadaje ożywczy charakter stylizacji. Grochy to też nowa interpretacja szalenie kobiecych bluzek i sukienek lat 50-tych.
„W najnowszej kolekcji Deni Cler najbardziej podobała mi się cała gama kolorów i cekinów. Wszystko to sprawiło, że można było poczuć powiew lata” – powiedziała Anna Markowska, modelka i influencerka.
„Czuję się jak na prawdziwym święcie mody w stolicy nowoczesności. Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w tak pięknym wydarzeniu. Mam upatrzonych parę projektów z najnowszej kolekcji, które chciałabym założyć na ważne okazję. Mogę zdradzić, że intensywne kolory i asymetria mają specjalne miejsce w moim sercu. Z wielka przyjemnością pożegnam się z zimą! Marce Deni Cler życzę kontynuowania tak świetnego poziomu i otwartości na wszystkie kobiece potrzeby” – stwierdziła Paulina Gałązka.
„W kolekcji królują przepiękne kolory, a w formach garnitury, w których jestem najbardziej zakochana. Asymetria, oversizowe marynarki… Bardzo mi się to podoba. Intensywne barwy absolutnie do mnie przemówiły, jednak beże i kropki również mnie urzekły” – podsumowała Katarzyna Zawadzka, która tego wieczoru pozowała w czerwonym, niezwykle sensualnym komplecie.
Warto podkreślić, że Deni Cler – jak zawsze – używa do produkcji najwyższej jakości materiałów, które są produkowane zgodnie z filozofią zrównoważonego rozwoju.
Nowa kolekcja „Giardino dell`Eden”, jak co sezon, łączy w całość współczesną, nowoczesną modę z tradycją włoskiego designu, nawiązuje do świetnej historii marki DENI CLER 1971.
***
Partnerami pokazu byli: Klinika Estell, Sisley Paris, Kevin Murphy, Galeria Mebli Heban, Varso Place, Hotel NYX, Campari oraz Enterprise Rent Car.
Varso Place to trzy wieżowce w centrum Warszawy, w których znajdują się biura o najwyższym standardzie, 4* hotel NYX, restauracje, kawiarnie, klub fitness i centrum medyczne. Wizytówką tego wielokrotnie nagradzanego miejsca jest Varso Tower – najwyższy budynek w Unii Europejskiej zaprojektowany przez brytyjską pracownię Foster + Partners.
***
DENI CLER MILANO to włoska marka należąca do firmy Deni Cler Group S.A., dostępna w 51 salonach własnych i multibrandowych oraz na stronie www.denicler.eu
Od momentu założenia w 1971 w Mantui we Włoszech, ubiera kobiety świadome własnej kobiecości, wartości i siły. W 1991 roku marka pojawiła się na polskim rynku, wprowadzając nową jakość w modzie damskiej. Do dziś pozostaje synonimem elegancji, wyrafinowanego gustu, przy jednoczesnej zgodności z aktualnymi światowymi trendami.
Więcej o DENI CLER MILANO:
FACEBOOK | INSTAGRAM | PINTEREST | LINKEDIN
Tekst: Materiały prasowe DENI CLER MILANO
Fot. TOMASZ KŁOS





































Fot. TOMASZ KŁOS

Nowa przestrzeń eventowo-konferencyjna w Warszawie jest już otwarta. Należący do Villi Foksal Look Up zajął dwa ostatnie piętra w biurowcu Skyliner na warszawskiej Woli – flagowej inwestycji Grupy Karimpol. Za projekt tego blisko 830-metrowego wnętrza odpowiada wrocławskie studio MIXD.
Centrum konferencyjno-eventowe w Skylinerze to najnowszy projekt Villi Foksal. Charakteryzujący się stonowanym designem i przestronnymi wnętrzami Look Up łączy nowoczesność formy z widokiem na panoramę stolicy oraz profesjonalnym serwisem gastronomicznym. Piętro 41. to nowoczesna przestrzeń konferencyjno-bankietowa, gotowa przyjąć do 100 osób. Powierzchnia ta daje możliwość elastycznego aranżowania przestrzeni i może funkcjonować jako jedno większe pomieszczenie lub zostać podzielona na dwie mniejsze sale, tworząc kameralne, w pełni autonomiczne powierzchnie. Piętro 42. natomiast to przestronny open space o loftowym charakterze i wysokości ponad 14,5 m, który na powierzchni 270 mkw. może pomieścić do 200 osób. Sprawdzi się jako przestrzeń do organizacji konferencji, bankietów lub zasiadanych kolacji, ale także sesji zdjęciowych czy prezentacji nowych produktów.
– Cieszymy się, że nasza nowa przestrzeń jest już gotowa, bo Look Up przedefiniuje pojęcie organizacji wyjątkowych wydarzeń. To niezwykłe miejsce zostało stworzone z myślą o spełnieniu najbardziej wymagających oczekiwań organizatorów i uczestników eventów. Jego unikalne cechy, jak oryginalny design czy lokalizacja 165 metrów nad ziemią w Skylinerze – w samym sercu miasta – sprawiają, że Look Up będzie zupełnie inny niż wszystkie dotychczasowe miejsca eventowe w Warszawie i doskonale uzupełni naszą ofertę przy ul. Foksal – mówi Paweł Chmielewski, właściciel Villi Foksal i Look Up.
Cechą wyróżniającą Look Up jest także w pełni wyposażona, profesjonalna kuchnia, nad którą pieczę sprawuje jeden z najlepszych szefów kuchni w Polsce – Marcin Wojtczak, który zaproponuje potrawy dostosowane do charakteru wydarzenia. Menu opiera się na świeżych, wysokiej jakości produktach, z których powstają autorskie dzieła sztuki kulinarnej. Ich dopełnieniem jest bogata karta win oraz przestronny bar na poziomie 42. Menu serwowane jest w różnych formach, m.in. fingerfood, menu serwowane, bufety, menu koktajlowe oraz stacje kulinarne z live cooking.
Wybór lokalizacji dla nowego przedsięwzięcia Villi Foksal nie był przypadkowy. Skyliner to jeden z najnowszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie wieżowców klasy A+ w Warszawie. Posiada blisko 49.000 mkw. powierzchni biurowej i retailowej na 42 kondygnacjach. Dwa ostatnie piętra okazały się idealną przestrzenią dla centrum Look Up.
– Wynajem 41. i 42. piętra jest poniekąd zwieńczeniem całego procesu realizacji Skylinera. Znalezienie operatora tej przestrzeni na dwóch ostatnich poziomach naszego biurowca nie było wcale łatwe, zwłaszcza w okresie pandemii. Od początku chcieliśmy, aby to było miejsce dostępne, z którego mogą korzystać nie tylko nasi najemcy, ale także firmy i osoby z zewnątrz. Sami chętnie je otwieraliśmy na inicjatywy z zewnątrz. Wcześniej, jeszcze na surowej powierzchni, gościliśmy spotkania biznesowe, imprezy networkingowe, fotografów czy agencje filmowe, a wiosną współorganizowaliśmy Skyliner Everest Run, podczas którego śmiałkowie mierzący się z wysokością najwyższej góry świata mieli na osłodę widok na panoramę Warszawy. Cieszymy się, że Villa Foksal znalazła pomysł na stworzenie nowego miejsca, w którym organizować można w zasadzie każdego rodzaju wydarzenie, limitem jest tylko wyobraźnia – mówi Harald Jeschek, partner zarządzający w Karimpol Polska.
Autorami nowoczesnego, a jednocześnie ponadczasowego projektu wnętrza są architekci z MIXD. Głównym założeniem projektu była neutralność i nieoczywiste połączenie materiałów. Znajdziemy tu miedziane lustra, kinkiety z semitransparentnej żywicy, czeczotowy fornir, beton, frezowany MDF czy oksydowaną stal. Funkcjonalności dopełniają takie rozwiązania technologiczne jak ekrany multimedialne, projektory czy profesjonalne nagłośnienie. Przestronne, wysokie wnętrza sal eventowych wymagały wprowadzenia odpowiednich rozwiązań akustycznych, by uniknąć efektu echa. Na 41. piętrze jest to „plisowany” sufit z płyty akustycznej, na 42. – panele akustyczne, którymi został pokryty wewnętrzny trzon budynku. Znakiem rozpoznawczym Look Up ma być motyw falującej wstęgi, który powtarza się w podwieszanej instalacji na 42. piętrze, na wykładzinie podłogowej czy na bufecie baru. Przestrzeń obu pięter została stworzona tak, by łatwo można było ją personalizować na potrzeby poszczególnych wydarzeń.
– Przez cały czas mieliśmy w głowach to, że ta przestrzeń będzie musiała plastycznie dopasowywać się do potrzeb kolejnych eventów. Stąd połączenie neutralnych w wyrazie, stonowanych kolorystycznie, ale bardzo jakościowych materiałów na ścianach, podłogach i sufitach ze śmiałymi w formie elementami o bardziej trójwymiarowym charakterze: spektakularnym barem czy instalacją w kształcie wirującej w powietrzu wstęgi. Przestrzeń jest niemal pusta, za to szaleństwo detali, wzorów i faktur rozgrywa się na ścianach i pozostałych płaszczyznach. Materiały w geometrycznych połączeniach wyglądają niczym pokrojone gigantycznym ostrzem, a linie cięcia wręcz je otwierają i pozwalają zajrzeć do wnętrza. Dokładnie taką przestrzeń chcieliśmy stworzyć – mówi Piotr Kalinowski, CEO i dyrektor kreatywny MIXD.
Tekst: Materiały prasowe LOOK UP
Zdjęcia: Marta Ewa Wróblewska





INFORMACJE O PROGRAMIE GLOBALNYM

W 2023 roku na całym świecie obchodzony jest jubileusz 25-lecia globalnego programu L’Oréal-UNESCO For Women in Science.
Od 1998 roku Fundacja L’Oréal i UNESCO wspólnie działają na rzecz promowania kobiet w nauce poprzez tworzenie programów, które stawiają naukowczynie w centrum uwagi i wspierają ich osiągnięcia.
W ciągu 25 lat globalnego programu L’Oréal-UNESCO For Women in Science podniesiono rangę naukową, wręczając stypendia za wybitne osiągnięcia ponad 4100 utalentowanym kobietom na całym świecie – w ramach 52 programów lokalnych, obecnych w ponad 100 krajach na świecie. Rocznie, na całym świecie przyznawanych jest ponad 250 stypendiów w programach regionalnych. W prace zaangażowanych jest ponad 50 instytucji naukowych z całego świata i 500 współpracujących naukowców i naukowczyń.
Kulminacyjnym momentem globalnego programu jest nagrodzenie każdego roku 5 wybitnych kobiet w ramach L’Oréal-UNESCO For Women in Science Award. Przez 25 lat nagrodzono 127 znamienitych badaczek.
Wieloletnie działania pomagają wzmacniać równość płci w nauce, podkreślając pracę badawczą wybitnych naukowczyń, pomagając kobietom w rozwijaniu zdolności w kierunku przywództwa naukowego oraz inspirując kolejne pokolenia badaczek.
Warto dodać, że dotychczas aż 7 laureatek globalnego programu L’Oréal-UNESCO For Women in Science International Awards otrzymało Nagrody Nobla. Były to: Christiane Nüsslein-Volhard (Nagroda Nobla w dziedzinie medycyny w 1995 r.), Ada Yonath (Nagroda Nobla w dziedzinie chemii w 2009 r.), Elizabeth H. Blackburn (Nagroda Nobla w dziedzinie medycyny w 2009 r.), Emmanuelle Charpentier (Nagroda Nobla w dziedzinie chemii w 2020 r.), Jennifer A. Doudna (Nagroda Nobla w dziedzinie chemii w 2020 r.).
W październiku 2023 roku do znakomitego grona noblistek dołączyły dwie wybitne uczone – profesor Katalin Karikó i profesor Anne L’Huillier, także laureatki globalnego Programu L’Oréal-UNESCO For Women in Science International Awards.
Profesorka biochemii, Katalin Karikó, została nagrodzona za swoją pracę, która umożliwiła opracowanie szczepionek mRNA przeciwko Covid-19. Profesorka fizyki atomowej, Anne L’Huillier została doceniona za metody eksperymentalne, które generują attosekundowe impulsy światła do badania dynamiki elektronów w materii.
Program L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki
INFORMACJE O PROGRAMIE W POLSCE
Celem programu L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki jest promowanie osiągnięć naukowych utalentowanych badaczek, zachęcanie ich do kontynuacji prac, zmierzających do rozwoju nauki oraz udzielenie im wsparcia finansowego, przyznawanego w formie stypendium. Partnerami programu są Polski Komitet ds. UNESCO, Ministerstwo Edukacji i Nauki, Polska Akademia Nauk oraz UN Global Compact Network Poland. Stypendia przyznaje niezależne Jury, w którego skład wchodzą wybitni przedstawiciele i przedstawicielki polskiej nauki.
Przewodnicząca Jury
Członkowie Jury:
Członkowie jury z ramienia Polskiego Komitetu ds. UNESCO:
Członkowie Jury wskazani przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w 2012 roku:
Członkowie Jury z ramienia Polskiej Akademii Nauk:
Idea powstania krajowego programu stypendialnego zrodziła się wiosną 2000 roku, z inicjatywy trzech osób: prof. dr hab. Anny J. Podhajskiej, Marii Majdrowicz, ówczesnej dyrektorki ds. komunikacji korporacyjnej L’Oréal Polska oraz Erica Royer’a, ówczesnego prezesa L’Oréal Polska. Powołano wtedy dziewięcioosobowe Jury, na którego czele stanęła prof. dr hab. Anna J. Podhajska[Go1] . Polska była drugim po Francji krajem, który zainicjował lokalną edycję programu. Pierwsze stypendia w ramach programu, wręczono w Polsce w 2001 roku.
Uroczyste gale przyznania stypendiów w ramach programu organizowane były we współpracy z najważniejszymi instytucjami kultury – m.in. na Zamku Królewskim czy w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie. W ramach Programu sylwetki oraz osiągnięcia naukowe wybitnych polskich badaczek są od lat promowane w mediach i środowisku naukowym. Obecnie Polska jest jednym ze 110 krajów, w których co roku przyznawane są stypendia dla utalentowanych naukowczyń. W ciągu 23 lat stypendia otrzymały aż 123 utalentowane badaczki, które rozwijają się w zróżnicowanych dziedzinach nauki, a ich osiągnięcia są dostrzegane i komentowane także w innych krajach.
Więcej informacji: www.lorealdlakobietinauki.pl
Tekst: Materiały prasowe L’OREAL



Fot. Marta Ewa Wróblewska

Poruszające, przeszywające, przerażające i pouczające kino, ukazujące wojnę
zupełnie inaczej, niż historie, które miałeś okazję widzieć do tej pory. Film
będący adaptacją powieści z wątkami autobiograficznymi Leopolda Tyrmanda pt.:
„FILIP” z przejmującą tytułową rolą Eryka Kluma i międzynarodową obsadą.
Jest rok 1941. Dwudziestokilkuletni Filip, polski Żyd traci w strzelaninie w
warszawskim Getcie ukochaną dziewczynę i swoich bliskich. Dwa lata później
spotykamy go we Frankfurcie, w sercu nazistowskich Niemiec, gdzie podając się
za Francuza zatrudnia się jako kelner w ekskluzywnym hotelu. Wydaje się, że
jego starannie zbudowana codzienność toczy się z dala od tragizmu wojny, mimo
iż skrupulatnie ukrywana tożsamość powoduje permanentną niepewność jutra. Filip
na co dzień korzysta z uroków życia, otacza się przyjaciółmi z całej Europy i
uwodzi kolejne kobiety. Tymczasem splot nieprzewidzianych wydarzeń doprowadzi
do sytuacji, w której Filip będzie musiał zrzucić maskę cynizmu, a jego świat w
jednej chwili rozsypie się jak domek z kart.
Obraz pokazuje, jak wojna odziera młodych ludzi z beztroski, naiwności,
prawa do błędów planów i marzeń, fundując im najszybszy i najokrutniejszy kurs
dorosłości, jaki można sobie wyobrazić.
Na uwagę zasługuje ciekawe prowadzenie kamery, montaż i przenikliwa muzyka.
Reżyseria: Michał Kwieciński
Wystąpili: Eryk Klum, Victor Meutelet, Caroline Hartig, Zoe Straub, Sandra Drzymalska, Maja Szopa, Gabriel Raab, Robert Więckiewicz i inni.
FILIP – film, który trzeba zobaczyć.
Poniżej fotorelacja z premiery w Multikinie Złote Tarasy.
Tekst: Marta Ewa Wróblewska
Foto: Tomasz Kłos




























































Dobra praca, pieniądze, szklane wieżowce, restauracje, kluby, piękne dziewczyny,
Mogłoby się wydawać, że Czarny – gwiazda warszawskiej palestry wiedzie życie o jakim każdy marzy.
Czy jednak na pewno?
Zobacz codzienność wielkomiejskich Millenialsów. Film o ich radościach, smutkach, dylematach i tęsknotach, a wszystko to okraszone dużą dozą ironicznego humoru.
W filmie wystąpili: Bartosz Gelner, Michalina Olszańska. Majka Jeżowska (debiut na wielkim ekranie), Paweł Małaszyński, Karolina Gorczyca i inni.
Poniżej fotorelacja z premiery filmu POKOLENIE IKEA.
Tekst: Marta Ewa Wróblewska
Foto: Tomasz Kłos

6. marca 2023 r. w Teatrze Polskim w Warszawie zostały rozdane Jubileuszowe 25. Polskie Nagrody Filmowe Orły.
Akademia najwięcej statuetek przyznała filmowi „IO” reż. Jerzego Skolimowski oraz „Johnny” reż. . Daniel Jaroszek.
Pełna lista laureatów poniżej:
NAJLEPSZY FILM
„Io”, reż. Jerzy Skolimowski
NAJLEPSZA REŻYSERIA
Jerzy Skolimowski „Io”
NAJLEPSZY SCENARIUSZ
Jerzy Skolimowski, Ewa Piaskowska „Io”
NAJLEPSZE ZDJĘCIA
Michał Dymek „Io”
NAJLEPSZA SCENOGRAFIA
Marcelina Początek-Kunikowska „Orzeł. Ostatni patrol”
NAJLEPSZA MUZYKA
Paweł Mykietyn „Io”
NAJLEPSZA GŁÓWNA ROLA MĘSKA
Dawid Ogrodnik „Johnny”
NAJLEPSZA GŁÓWNA ROLA KOBIECA
Dorota Pomykała „Kobieta na dachu”
NAJLEPSZA DRUGOPLANOWA ROLA MĘSKA
Andrzej Seweryn „Śubuk”
NAJLEPSZA DRUGOPLANOWA ROLA KOBIECA
Maria Pakulnis „Johnny”
NAJLEPSZY FILM DOKUMENTALNY
„Lombard” reż. Łukasz Kowalski
NAJLEPSZY FILMOWY SERIAL FABULARNY
„Wielka woda” reż. Jan Holoubek, Bartłomiej Ignaciuk, scen. Kasper Bajon, Kinga Krzemińska, prod. Telemark dla Netflix
ODKRYCIE ROKU
Damian Kocur „Chleb i sól”
NAJLEPSZY MONTAŻ
Agnieszka Glińska „Io”
NAJLEPSZE KOSTIUMY
Dorota Roqueplo „Brigitte Bardot cudowna”
NAJLEPSZA CHARAKTERYZACJA
Lilianna Gałązka „Johnny”
NAJLEPSZY DŹWIĘK
Radosław Ochnio, Michał Fojcik „Orzeł. Ostatni patrol”
NAJLEPSZY FILM EUROPEJSKI
„Ennio” reż. Giuseppe Tornatore (Włochy), dystrybucja w Polsce – Best FIlm
NAGRODA PUBLICZNOŚCI (wyłoniona w głosowaniu użytkowników Wirtualnej Polski)
„Johnny” reż. Daniel Jaroszek
ORZEŁ ZA OSIĄGNIĘCIA ŻYCIA
Jan A. P. Kaczmarek
Tekst: Marta Ewa Wróblewska
Foto: Tomasz Kłos





































Posted on 1 października, 2020
by Marta Ewa Wroblewska
649 
Moda, sztuka, muzyka, kino, kulinaria… rodem z Francji ponownie zawitają do Polski.
Już po raz szósty agencja Cryptone wraz z Ambasadą Francji spróbują przenieść do Polski odrobinę francuskiego stylu i smaku.
Ponownie w październiku będziemy świadkami zakrojonej na szeroką skalę promocji francuskiej kultury połączonej ze sprzedażą najlepszych regionalnych produktów. W wydarzeniu weźmie udział kilkadziesiąt partnerów. Do akcji French Touch dołączyły między innymi takie marki jak: Biedronka, President, Bonduelle, La Biosthetique, La Petit Olivier, Tefal i wiele innych…
Od 17 do 31 października w sklepach i salonach w Polsce będzie można kupić wyjątkowe artykuły i usługi w atrakcyjnych cenach. Aby skorzystać z promocji wystarczy pobrać bezpłatną aplikację French Touch (w Google Play i App Store) lub zajrzeć na stronę internetową: http://frenchtouchlabellevie.pl/ oraz https://www.facebook.com/FrenchTouchLaBelleVie/
Podobnie jak w poprzednich latach wydany został magazyn: „La Belle Vie”, dostępny bezpłatnie w sieciach Relay, InMedio i Aelia Duty Free w największych miastach w Polsce. Do poczytania mnóstwo ciekawych tekstów i wywiadów z różnych dziedzin kultury, sztuki, kulinariów i sportu.
Jak co roku w ramach French Touch, zostanie także zorganizowana uroczysta gala w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Tym razem motywem przewodnim show jest; „Paris by night”. Twórcy przeniosą nas w niezwykłą podróż do Paryża, pełnego blasku świateł po zmroku. Obejrzymy wspaniały spektakl, w którym nie zabraknie muzyki, tańca i mody.
W tym roku wystąpią między innymi:: Zaz, Pascal Obispo, Shanguy, Julie & Camille Berthollet, Cleo, Sound’N’Grace i Alicja Szemplińska. Gwiazdą mody będzie projektantka: Chantal Thomass.
Show French Touch odbędzie się w sobotę, 17 października, retransmisja w niedzielę, 18 października na antenie TVN.
Tekst: Marta Ewa Wroblewska Zdjęcia: Materiały Prasowe French Touch

Posted on 30 października, 2017
by Marta Ewa Wroblewska
126 Twój tata pracował jako fotograf dla „Corriere della Sera”. Było oczywiste, że pewnego dnia podaruje synowi aparat. Czego nauczyłeś się od niego o fotografii? Próbowałeś jako dziecko go naśladować?
Fotografia była czymś zawsze obecnym w moim domu, kiedy byłem dzieckiem. Mój tata był fotografem, siostra jest fotografem no i ja. To było dla mnie naturalne zostać fotografem. Wielu rzeczy nauczyłem się w domu, ale nie chciałem być reporterem jak mój ojciec, robiłem inne zdjęcia. Czasy się zmieniały, dlatego poszedłem do szkoły fotograficznej. Najważniejsze, żeby robić to co się czuje, nie sugerować się innymi. Tego nauczył mnie ojciec.
Twoja twórczość i oryginalne pomysły, zaskakują swoim nowatorstwem, dlaczego jesteś tak sceptyczny wobec fotografii cyfrowej? Sama jestem fotografem i uważam, że nowe technologie dają więcej możliwości, można tworzyć collage, łączyć fotografię z grafiką komputerową.
Używam cyfrowych aparatów, podoba mi się, że nie ma już filmów fotograficznych, ale nie przepadam za cyfrową technologią, ona determinuje nasze myślenie, ogranicza kreatywność i wyobraźnię, która jest niezbędna, by opisać coś obrazem. Nienawidzę Photoshopa. Nie znoszę jak fotograf używa Photoshopa i robi czarno-białe zdjęcia. Technologia nie zmienia mojego życia, mam ją gdzieś. Nie zmieniłem przecież swojego bytu i głosu, rozmawiając przez telefon komórkowy. Nie technologia robi moje zdjęcia, a moja wyobraźnia. Ja fotografuję najpierw w mojej głowie, sercu, umyśle, a potem używam technologii, tylko po to żeby jak najlepiej zapisać ujęcia. Uważam, że zawsze wyobraźnia jest pierwsza, nawet używając Photoshopa.
Oczywiście. Jeżeli masz wyobraźnię, jesteś dobrym fotografem. Jeżeli nie masz wyobraźni jesteś fotografem, który próbuje kreować wyobraźnię przy pomocy technologii.
A co myślisz o łączeniu grafiki i fotografii? Możemy wtedy puścić wodze fantazji i stworzyć, co tylko chcemy.
To jest ok, każdy może robić, co chce. Różne osoby, robią różne rzeczy, inaczej pracują i taka wolność tworzenia jest dobra.
W wywiadach mówisz, że nie znosisz klasyfikowania Twoich prac, kiedy nazywają cię fotografem reklamowym albo prowokatorem. Jak sam określiłbyś się jako artysta?
Jestem po prostu fotografem. Jestem świadkiem naszych czasów, dokumentuję to, co widzę, to wszystko.
Pracujesz jako fotograf dla wielu znanych magazynów, a także jako twórca kampanii reklamowych. Jak wygląda taka współpraca z Twojego punktu widzenia? Jaki charakter pracy bardziej Ci odpowiada?
Lubię, kiedy mogę stworzyć coś wyjątkowego, niezależnie, czy jest to magazyn, czy reklama. Wybieram to, co daje mi szansę na lepszy efekt końcowy. Jeżeli miałbym porównać, to praca dla magazynów, edytoriali jest łatwiejsza, nie jest taka komercyjna i tak zależna od rynku. Ale fotografia reklamowa ma o wiele większą siłę przebicia i możliwość osiągnięcia szybkiego, wymiernego sukcesu.
Twoje prace dla wielu ludzi na świecie są szokujące i kojarzą się przede wszystkim ze słynnymi kampaniami Benettona. Można w nich również odnaleźć bardzo wyraźną ideę równości między ludźmi. Dlaczego jest to tak ważne w Twojej twórczości?
Nie wiem, co w tym jest tak szokującego, ludzie, którzy tak to odbierają są głupi. Nie obchodzi mnie co myślą. To co robię powinno być dostępne dla wszystkich, bo wszyscy muszą mieć równe prawa. To nie jest żadna misja, nie jestem księdzem. Robię zdjęcia z pasją i filozofią, z mojego punktu widzenia. Fotografuję, jak najlepiej potrafię.
Jako autor i twórca jesteś, jak włoski mistrz kuchni, który nie pozwala nic zmienić w swoim menu realizując jedynie swoją wizję, czy słuchasz czasem sugestii innych?
Nie lubię zmieniać składników w paście, jeżeli nowe są gorsze, ale jeżeli są lepsze to myślę, że mógłbym je zmienić.
Masz jasną ideę od początku?
Nie, nie, nie! Nie mam jasnej idei od samego początku. Pracuję tak, że zawsze słucham wszystkich, ich sugestii, przemyśleń, innych punktów widzenia, ale na końcu to ja podejmuję decyzję, co robić.
Jak doszło do współpracy z firmą Roleski? Zaakceptowali pomysł od początku do końca?
Roleski chciał nawiązać ze mną współpracę. Na początku zobaczyłem i spróbowałem jego produktów. Nie miałem idei, myślałem, co wymyślić dla Roleskiego, który wprowadza nowe smaki keczupu i majonezu, jak zainteresować wszystkich, żeby je spróbowali. To co zrobiłem to fantazja na temat tych zróżnicowanych i wyróżniających się smaków. Stworzyłem Królewską Republikę Roleski, która jest wyobrażeniem wolności smaku.
Moją pasją jest rozglądać się dookoła i wyobrażać sobie zdjęcia, które zrobiꔯyjemy dzisiaj w kulturze obrazkowej, myślisz, że można jeszcze komuś poruszyć serce fotografią?
95 % świata poznajemy poprzez obrazy. Oczywiście, to nie jest pytanie o ilość, ale o jakość fotografii. Większość zdjęć nie dotyka serca, ale powodem nie jest to, że jest ich tak wiele. Tak samo, jak z muzyką. Mając te same nuty możesz być złym muzykiem albo Mozartem. Powstaje wiele książek, utworów muzycznych, jednak wybitnych autorów, pisarzy, poetów, kompozytorów jest niewielu.
Urodziłeś się w Mediolanie, centrum mody, designu i fotografii, ale teraz mieszkasz poza miastem w Toskanii! Nie zapytam, dlaczego, bo co druga osoba marzy by mieszkać w Toskanii, a Twoje nazwisko idealnie się komponuje z regionem i sugeruje, że to jest Twoje miejsce. Mając tak wiele pomysłów i stale podróżując po świecie, nie byłoby Ci łatwiej mieszkać w Mediolanie?
Byłoby łatwiej, ale nie tak wspaniale i ciekawie jak w Toskanii. Żyję tam, gdzie chcę żyć. Mieszkam w Toskanii, bo tam się miło żyje, to jest najpiękniejsze i najlepsze miejsce na świecie. Jestem bardzo uprzywilejowany, bo przebywam w miejscu, w którym naprawdę lubię być. Zawsze mogę stamtąd pojechać do Warszawy, Mediolanu, Paryża czy Londynu.
Jak daleko jest z twojej rezydencji do najbliższego lotniska?
W 40 minut jestem na lotnisku.
Jak człowiek związany z naturą, którego ukochanym miejscem jest Toskania, mógł mieszkać w tak zatłoczonym mieście, jak Nowy Jork?
To prawda, mieszkałem w Nowym Jorku i teraz często tam jeżdżę, lubię to miasto, ale nie chciałbym znowu tam zamieszkać. Jestem w tej komfortowej sytuacji, że nie muszę pozostawać tam na dłużej, żeby coś osiągnąć. Lubię odwiedzić Nowy Jork, jak każde inne miasto. Jeden, dwa dni, tydzień, ale potem wracam do siebie, do najlepszego miejsca na świecie w Toskanii.
Czy to prawda, że większość produktów, które trafiają na Twój stół pochodzą z własnych upraw?
Pewnie, że tak. Robię wino, oliwę, kiełbasy, mam świnie, hoduję konie. To jest duża, dobrze prosperująca farma.
Jak wygląda Twój dzień w Toskanii? Mieszkasz tam z całą rodziną? Masz pracowników?
W moim życiu nie ma zwyczajnych dni, każdy jest inny. Mieszkam z rodziną. Mam pracę, mam dobrych pracowników którzy dbają o winnicę. Muszę też dopilnować prac na farmie, to jest wielka produkcja. Mam także swoje biuro, stamtąd steruję moją działalnością fotograficzną, dbam o moją pracę i o moją farmę.
W życiu Włochów poza pięknym otoczeniem, bardzo ważne jest celebrowanie jedzenia i moda? Czy w Twoim życiu też?
Jedzenie, jest bardzo ważne, staram się jeść zdrowo, głównie produkty z mojej farmy. Jeżeli chodzi o modę… tak, fotografuję modę, wiem czym ona jest, ale tak naprawdę nie jestem freakiem na jej punkcie.
Ale zaprojektowałeś swoje okulary…
Tak, ale to nie jest moda. Potrzebowałem okularów, więc je zaprojektowałem, takie jakie mi się podobają… i już.
Jak odbierasz Polskę? Warszawę? Ludzi, jedzenie. Jakie są Twoje wrażenia?
Polska, to jest bardzo ciekawy kraj. Jest wielka przyszłość przed wami, choć wciąż jest wiele rzeczy do zrobienia, to jest fantastyczne, więc będziecie mocno zajęci.
Próbowałeś może Polskiego jedzenia?
Tak, jest dobre, ale ja jestem Włochem, więc jestem bardzo zepsuty. Nie chcę porównywać. Lubię jak mi coś smakuje, ale my Włosi jesteśmy bardzo rozpuszczeni i kochamy własne jedzenie ponad wszystko.
Czym jest dla Ciebie fotografia?
Fotografia nie jest moją pasją, jest moim medium – środkiem przekazu. Moją pasją jest rozglądać się dookoła i wyobrażać sobie zdjęcia, które zrobię. Krytykować społeczeństwo, być świadkiem moich czasów, to jest moje hobby. Nie jestem fanatykiem fotografii, robienie zdjęć to tylko działanie techniczne. Jak dla pisarza, pisanie na komputerze piórem lub długopisem. On nigdy nie pisze dlatego, że lubi pisać, rozumiesz? Pisze bo ma coś do powiedzenia. Ja robię zdjęcia, bo mam coś do powiedzenia i pokazania.
Co robisz w wolnym czasie, kiedy nie zajmujesz się fotografią i farmą?
Nie mam wolnego czasu, mój czas jest moim życiem, ale nie mam także wolnego życia. Kiedy się kochasz, gotujesz, jesz, pływasz, jeździsz, piszesz… to żyjesz, ale i pracujesz. Wiesz, ja nawet wyglądając przez okno pracuję… obserwuję świat.
Rozmawiała i fotografowała: Marta Ewa Wróblewska
Posted on 27 sierpnia, 2017
by Marta Ewa Wroblewska
149

Twój ojciec jest pianistą, więc to, że zostałaś muzykiem, wydaje się być oczywiste, choć Twoja droga na estradę nie była prosta. Nie od razu poszłaś do szkoły muzycznej, dużo miejsca w Twoim życiu zajmował tenis, zdobyłaś nawet mistrzostwo Warszawy juniorów młodszych. Dlaczego wybrałaś muzykę i porzuciłaś sport?
Mój ojciec jest pianistą klasycznym i całe dzieciństwo słuchałam, jak ćwiczy. Zdarzało mi się chodzić na jego koncerty, z dumą patrzyłam na niego, kiedy występował np. w Filharmonii Narodowej. Niestety, mimo moich zdolności muzycznych nie zadbał o moje wykształcenie muzyczne. Nie miał do tego cierpliwości. Do szkoły muzycznej zdałam, gdy sama podjęłam taką decyzję. Miałam 17 lat. Wcześniej cztery lata spędzałam niemal dzień w dzień na kortach tenisowych. Moja mama grała rekreacyjnie i dzięki niej zaczęłam trenować. Okazało się, że dobrze mi idzie i lubię wyczerpujące fizycznie treningi. Porzuciłam tenis w wieku 14 lat. Była to moja świadoma decyzja. Czułam, że nie mam szans na światową karierę, nie zostałabym Agnieszką Radwańską, bałam się, że skończę jak wiele koleżanek tenisistek z kilkoma poważnymi kontuzjami i bez porządnego wykształcenia. Muzyka była mi zawsze bliska, stąd decyzja o zdawaniu do szkoły muzycznej.
Czy nadal grasz w tenisa? Oglądasz turnieje tenisowe?
Niestety, grywam w tenisa bardzo rzadko i od lat już nie śledzę tego, co się dzieje w świecie tenisowym. Muzyka stała się dla mnie najważniejsza.
Podobno chciałaś zostać aktorką, ale im więcej słuchałaś muzyki jazzowej, tym bardziej miałaś ochotę śpiewać. Jakie wokalistki, wokaliści mieli na Ciebie taki wpływ? Czy były to Nina Simone i Abbey Lincoln, którym poświęciłaś swoją ostatnią płytę Remembering Nina & Abbey?
Bardzo chciałam zostać aktorką, w liceum grywałam w spektaklach kółka teatralnego, w klasie maturalnej regularnie chodziłam do teatru. Przygotowywałam się do egzaminu na Wydział Aktorski PWST w Warszawie, ale na kilka tygodni przed egzaminem zrezygnowałam z tych planów. Wybrałam jazz, czyli muzykę wolności. Nigdy tego wyboru nie żałowałam. Nina Simone i Abbey Lincoln są mi niezwykle bliskie, stąd płyta im poświęcona. Ale ukształtowały mnie też Carmen McRae, Joni Mitchell, Shirley Horn czy Chet Baker i Stevie Wonder.
Aktorstwo już Cię nie pociąga?
Nie mam w sobie niedosytu, że nie gram. Oczywiście nie wykluczam, że kiedyś jakaś przygoda z teatrem czy filmem mnie spotka, ale nie szukam takiej okazji. To musiałoby być coś szczególnego, propozycja, która się pojawi, ale nie na siłę. W końcu wokalistki grały ciekawe epizody w filmach. Moją domeną jest śpiew, może kiedyś zaśpiewam w filmie.
Chodziłaś do szkoły podstawowej w Manchesterze. Twoje płyty są głównie anglojęzyczne. Czy śpiewanie po angielsku wydawało Ci się bardziej naturalne niż po polsku?
Śpiewanie po angielsku to naturalna droga dla wokalistki jazzowej, a moje dwie polskie płyty z muzyką poetycką to ukłon w kierunku wspaniałych poetów i poetek, to zanurzenie się w tematyce innej niż świat amerykańskich standardów jazzowych. Śpiewanie po polsku jest trudniejsze, bo to język, który jest wyzwaniem dla dobrej dykcji. Angielski znam od dziecka, dlatego nie odczuwam tego, że śpiewam w języku obcym. To mój drugi język.
Piszesz teksty do utworów, które wykonujesz tylko po angielsku. Jeżeli śpiewasz po polsku, to wybierasz teksty poetów. Łatwiej pisze Ci się po angielsku?
Tak, po angielsku umiem ubrać myśli w słowa w sposób bardziej naturalny. Prosty przekaz nie razi, moim zdaniem po polsku jest z tym gorzej. Dlatego sięgam do naszej świetnej poezji. Jest z czego wybierać.
Mówiłaś wielokrotnie, że Twoje nazwisko panieńskie – Skrzypek – było zbyt trudne do wymówienia, dlatego wybrałaś pseudonim. Skrót imienia Agnieszka wydaje się naturalny, ale dlaczego przyjęłaś nazwisko Zaryan?
To na pamiątkę po moim dziadku Janie Zarańskim, cudownym człowieku, powstańcu warszawskim. Zarański Jan, czyli Zaryan, skrót jego imienia i nazwiska. Pseudonim brzmi międzynarodowo, teraz można mnie łatwiej zapamiętać.
Jeździłaś do Stanów na warsztaty jazzowe, chciałaś poznać kolebkę jazzu? W tej chwili część muzyków, z którymi współpracujesz, jest z USA. Czy są inni od polskich jazzmanów?
W Polsce mamy świetnych muzyków, mam tu swoje wspaniałe trio, z którym od lat regularnie koncertuję i nagrywam. Czasami mam jednak potrzebę nagrania albumu poza Polską i pracy z muzykami, których również podziwiam, dlatego zaprosiłam na ostatnią płytę Geri Allen i Briana Blade’a. Wymarzyłam sobie ich udział i marzenie się spełniło. Spędzenie z nimi kilku dni, próby i nagrania – były fantastycznym doświadczeniem. Jazz to muzyka improwizacji, gdzie trzeba się odważyć na nowe doświadczenia, stąd pomysł współpracy z różnymi artystami. Poznanie kolebki jazzu jest fascynujące, od czasu do czasu wracam tam, żeby doładować baterie i dostać wiatru w żagle.
Szukając informacji o Tobie, można przeczytać mnóstwo komplementów na temat Twojego głosu, interpretacji, kultury muzycznej. To wszystko nie szło jednak w parze z natychmiastowym sukcesem i karierą. Trudno w Polsce zrobić karierę jazzową?
W Polsce w branży muzycznej nie jest łatwo, żaden artysta nie powinien się nastawiać na natychmiastową karierę. Czasem sukces nigdy nie przyjdzie, a innym razem może spaść na nas jak grom z jasnego nieba. To, czy nam się uda, zależy od wielu czynników. Najważniejsza jest konsekwencja; to, żeby nie zbaczać ze swojej drogi. Oprócz tego trzeba mieć szczęście do ludzi. Kiedy spotka się odpowiednie osoby w odpowiednim czasie i zarazi się ich swoją wizją muzyki, można liczyć, że się uda. Bez menadżera może być bardzo ciężko.
W 2007 r. nagrałaś pierwszą płytę po polsku: Umiera piękno. Dotykała ona ważnej i bolesnej historii powstania warszawskiego. Czy to względy rodzinne zdecydowały o oddaniu hołdu powstańcom?
Dziadkowie byli powstańcami, ale to nie był jedyny powód nagrania tego albumu. To temat ogólnopolski. Uważam, że ważna jest pamięć o tych, którzy zginęli podczas powstania. Tym albumem na swój sposób oddaję im cześć.
Druga Twoja płyta po polsku to Księga olśnień poświęcona Czesławowi Miłoszowi. Znajdziemy tu jego wiersze, ale także trzech innych cenionych przez niego poetek. Zdecydowałaś się wydać ten krążek w dwóch wersjach: polskiej i angielskiej. Dlaczego?
Kiedy koncertujemy na świecie, śpiewam wersje anglojęzyczne, w Polsce po polsku. Chciałam móc promować poezję naszego noblisty poza naszym krajem. Ta sama piosenka śpiewana w dwóch innych językach brzmi zupełnie inaczej.
Jesteś laureatką Fryderyka, ośmiokrotnie zostałaś Wokalistką Roku magazynu „Jazz Forum”. Czy te nagrody sprawiają, że czujesz się doceniona, bardziej pewna siebie?
Nagrody nobilitują, cieszą, napędzają do dalszej pracy i do rozwoju, stawiają poprzeczkę wyżej, ale nie dla nich się tworzy. To miły dodatek do obranej drogi i potwierdzenie, że ta droga ma sens nie tylko dla mnie, ale też dla moich słuchaczy. Dobrze mieć do nagród dystans, gdyż raz się jest na fali, ale można też nagle znaleźć się poza nią i trzeba mieć siłę, by dalej pracować.
Po raz drugi zostałaś mamą. Jak to zmienia Twoje podejście do muzyki i tworzenia?
Jestem podwójną mamą. Narodziny dziecka to moment, kiedy świat się zatrzymuje i staje się piękniejszy. Zdecydowałam się na dzieci, mając trzydzieści parę lat, czekałam, aż sama dojrzeję, nasycę się życiem bezdzietnym. Teraz spełniam się nie tylko poprzez śpiew, ale i w rodzinie. Jest czas dla dzieci i czas na nowe projekty – to są dwie zupełnie inne przestrzenie, ale istnieją równolegle. Da się je pogodzić, chociaż trzeba umieć iść na kompromisy. Nie wiem, czy doświadczenie macierzyństwa zmieniło moje podejście do muzyki. Wydaje mi się, że nie nastąpiła żadna rewolucja, ale zmieniłam się jako osoba. Jestem bardziej cierpliwa.
Czy zamierzasz chwilowo zawiesić swoją działalność muzyczną? Jakie są Twoje plany zawodowe na najbliższą przyszłość?
Nie mam powodu zawieszać działalności muzycznej. To jest moja pasja, bez muzyki i koncertowania po kilku tygodniach więdnę. Czasem cisza jest potrzebna, żeby mózg wypoczął i pojawiły się nowe pomysły, ale na dłuższą metę życie bez muzyki byłoby dla mnie katorgą. Śpiewałam z wielką przyjemnością w ciąży, teraz, po narodzinach, wracam już za kilka tygodni na scenę. Zapraszam na moją stronę na Facebooku, tam pojawiają się na bieżąco wszystkie informacje o naszych koncertach. Sporo będzie się też działo tej jesieni i zimy. W zeszłym roku skończyłam 40 lat. Liczę na to, że następny rok rzyniesie mi wiele ciekawych muzycznych doświadczeń. W końcu jazz, jak wino, z wiekiem smakuje coraz lepiej.
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |
| 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||